lederboard

Anna Urbańska: „Teraz autentyczność”

_DSC0547


Czujesz się niewolnikiem ról społecznych, jakie odgrywasz? Masz wrażenie, że w twoim życiu brak szczerości i prawdy? Chcesz rozwinąć skrzydła i wreszcie osiągnąć sukces, ale wpojone w dzieciństwie normy kulturowe ograniczają twój zapał? Czas z tym skończyć! Twoim przewodnikiem do świata wolności i szczerości będzie najnowsza książka Anny Urbańskiej „Teraz autentycznośc”.

 

„Ostatni czas obfitował w wydarzenia i spotkania z osobami, które określają siebie mianem autentycznych, które mówią, co myślą. Śmiało wygłaszają różne teorie na temat świata, innych ludzi, zdarzeń. Niejednokrotnie nazywając je po imieniu. Które mają odwagę ryzykować popularność, bycie komentowanym, nieakceptowanym, a tak naprawdę, średnio lubianym. Zdarzyło mi się poznać sporo osób, które mówią, że mówią, co myślą. Które mówią, że trzeba być sobą. Że trzeba śmiało wygłaszać swoje poglądy. Że trzeba być spójnym, prawdziwym. Że to, co w sercu, powinno być powiedziane głośno. Ta grupa właśnie skłoniła mnie, aby dokończyć tę książkę”.

Tak zaczyna się pierwszy rozdział książki Anny Urbańskiej, neurocoacha, Master Trenera Structogramu. To już czwarta pozycja na koncie znanej i cenionej trenerki, w której szkoleniach uczestniczyło ponad 10 tysięcy osób! Tym razem Anna Urbańska postanowiła przyjrzeć się bliżej zagadanieniu zastąpienia autentycznych postaw poprzez autokreację wizerunku, na wielu polach: w pracy, w życiu towarzyskim, wreszcie w mediach społecznościowych.

Ktoś mógłby spytać: co złego jest w przedstawianiu innym nieco bardziej podkoloryzowanej wersji samego siebie? Przecież, jeśli dajemy znajomym przekaz głoszący, że naszym celem jest sukces, to tak, jakbyśmy sami prawie go osiągnęli… Problem jednak polega na tym, że taka postawa, w której nie pozwalamy sobie na szczere i autentyczne traktowanie siebie i innych, wywołać może wiele negatywnych skutków, jakich jak przewlekły stres, czy, paradoksalnie, brak akceptacji siebie.

U źródeł braku autentyzmu leżą, niestety, wzorce społeczne i kulturowe, wpajane nam od dzieciństwa, kiedy to słyszałyśmy nieraz: „Bądź grzeczna”, „Pokorne ciele dwie matki ssie”. O tym, jak trudno wyrwać się z pułapki takiego myślenia, ale też o tym, że, mimo wszystko, warto zaryzykować, przekonuje Autorka:

– Myślę, że każdy z nas podświadomie czuje, że gdyby tylko mógł być sobą, tak na 100%, miałby większe rezultaty. Bo przecież osiąganie celów czy jeszcze lepszych wyników jest czymś wspaniałym. – przekonuje Anna Urbańska w rozmowie z magazynem „Imperium Kobiet”.

– Wierzę, że wystarczy być najlepszą wersją siebie i wtedy efekty pojawiają się same. Jeśli rewolucją ma być bycie sobą i autentyczność, to chyba teraz w naszym kraju jest na to idealny czas. Pytanie: kto się odważy?

 

ksiazka_ania

 

Aby udowodnić, że mimo wielu pokus, warto pozostać w zgodzie z samym sobą, Anna Urbańska przedstawiła na kartach swej najnowszej książki inspirujące rozmowy z dziewięcioma przedstawicielami świata biznesu, nauki, kultury i sztuki (są to m.in.: Krystyna Mazurówna, Małgorzata Ostrowska- Królikowska, czy Ilona Adamska). Wszystkich rozmówców Autorki łączy jedno: czy to w życiu prywatnym, czy zawodowym, zawsze starali się działać zgodnie z własnym sumieniem i wyznawanymi wartościami. Po prostu: starali się być autentyczni:

– Ufam, że moi bohaterowie są takimi, jak siebie opisują. Nie pojawiali się w mojej książce przypadkowo. Różny jest mój poziom znajomości tych person. Mogę tylko powiedzieć, że podczas naszych rozmów wiało prawdą, autentyzmem i bycie fair.- przekonuje Anna Urbańska.

Najnowsza książka Anny Urbańskiej to również zapis niezwykle ciekawej rozmowy z samym Czytelnikiem. Jest to możliwe dzięki zamieszczeniu dziewięciu ćwiczeń i zadań, poprzez które Autorka stara się ukierunkować Czytelnika w stronę autentycznych, wolnych od zakłamania postaw. Dzięki temu, że w każdej chwili możemy przerwać ćwiczenia, gruntownie się nad nimi zastanowić, a po jakimś czasie do nich powrócić, „Teraz autentyczność” to najlepszy pakiet szkoleniowy, w jaki możemy zainwestować!

Za sprawą książki Anny Urbańskiej Czytelnik nie stoi bowiem z boku, z zazdrością przysłuchując się rozmowie Autorki i postaci goszczących na kartach jej książki, lecz staje się Uczestnikiem – sam jest zaproszony do niezwykle inspirującej podróży. Podróży, której istotą nie jest kolejny cel „odhaczony” na liście zadań, lecz nieustająca praca nad sobą, dokonanie prawdziwie „dobrej zmiany” po to, by każdego dnia z radością oglądać swoje oblicze w lustrze.

Joanna Bielas / I.D.MEDIA

fot. Lidia Skuza

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>