lederboard

Magdalena Szewczuk: Twoje życie – twój wybór!

Nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych i to sprawia, że jestem nie do zatrzymania” – mówi o sobie Magdalena Szewczuk, założycielka Klubu Czerwonej Szpilki i zachęca do działania inne kobiety.

 

 

 

Magdalena Szewczuk we Wrocławiu to już marka sama w sobie. Ile lat zajęło Ci zbudowanie pozycji eksperta, osoby, którą warto i trzeba znać? 

Magdalena Szewczuk: Czy trzeba, to już kwesta subiektywna, ale myślę, że warto. Osoby, z którymi współpracuję lub miałam okazję współpracować bezpośrednio lub pośrednio, mogą powiedzieć, że miałam pozytywny wpływ na ich życie. Zawsze z taką intencją, że jak zmiana to na lepsze. Moja aktywność zawodowa zaczęła się już w 2002 roku, poważne sukcesy zaczęły się pojawiać po około 5 latach zdobywania doświadczeń. Wtedy też zdecydowałam się na zmianę firmy, która miała zupełnie inną ofertę od tej, którą dobrze znałam. W pewnym sensie zaczynałam wszystko od początku, nowa firma, nowi ludzie i zupełnie inna oferta produktowa. Jednak miałam już zupełnie inne podeście do biznesu. Wiedziałam, że MLM to wyjątkowa branża i można w niej osiągnąć wiele. Powiedziałam sobie, że teraz mam szansę zrobić biznes swojego życia. I tak się stało.

Mówią o Tobie, że jesteś nie do zatrzymania. To prawda? Co daje Ci energię do działania?

Mam w sobie bardzo dużo energii, która sprawia, że cały czas mam potrzebę działania. Siłą napędową tych działań są moje cele. Odkąd pamiętam, wyznaczałam sobie cele i podążałam drogą do ich realizacji. Zawsze konsekwentnie krok po kroku działam. Jestem też prawdziwą wizjonerką, która podąża za ideą zmiany rzeczywistości na inną, lepszą. Uważam, że każdy z nas jest architektem swojego życia. Mówię często i głośno: „twoje życie – twój wybór”. Wierzę, że każdy z nas go ma. Nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych i to sprawia, że jestem nie do zatrzymania. Kiedyś myślałam, że jak będę mieć 30 lat, to trochę zwolnię… Nic z tego! Wtedy właśnie powstała Czerwona Szpilka.

Zastanawiasz się czasami, co sprawia, że ludzie do Ciebie lgną? Że firmy, zwłaszcza te prowadzone przez kobiety, ufają Ci i chcą z Tobą współpracować? Jak zbudować wiarygodny wizerunek i markę, za którą idzie się w ciemno?

Myślę, że to moja postawa, doświadczenie i to, jaką jestem osobą, wpływa na to, że ludzie mi ufają i chcą za mną podążać. Od lat kieruję się swoimi wartościami, działam etycznie i zgodnie ze swoim sumieniem. Buduję swój biznes z klasą i ludzie, z którymi współpracuję, wiedzą, że mogą na mnie polegać. Bardzo mocno stawiam na swój rozwój, wiem, że moje kompetencje lub ich brak mają wpływ na to, co się dzieje zarówno w moim biznesie, jak i w życiu osobistym. Ja po prostu lubię wiedzieć. Dlatego czasami uczę się rzeczy, które potem deleguję w zespole. Jednak mając wiedzę, wiem dokładnie, czego chcę, jak coś ma funkcjonować lub wyglądać.

Skąd w Tobie tyle determinacji, żeby rozwijać od kilku lat wyjątkowy projekt dla kobiet „Czerwona Szpilka”? 

Dziś „Czerwona Szpilka” jest dla mnie wyjątkową kobiecą firmą, która od początku miała misję do zrealizowania. To sprawia, że moja determinacja jest, była i będzie ogromna. Ta działalność pozwala mi tworzyć wyjątkową przestrzeń dla kobiet, które chcą od życia czegoś więcej. Jestem dokładnie taką kobietą, która kiedyś zapragnęła stać się niezależna mentalnie i finansowo. Wiedziałam, że zasługuję na więcej, a moją konsekwentną pracą osiągnę wszystko to, co zamierzam.

Jako ekspert w tworzeniu zespołów, sieci konsumenckich, gdzie RELACJE odgrywają kluczową rolę, wiem, że szczególnie kobiety potrzebują takiej przestrzeni. Miejsca, gdzie będą inne kobiety, które rozumieją ich potrzeby, problemy i są gotowe, by wspierać się wzajemnie. To kobiety o podobnych wartościach, wysokim poziomie energii i chęci, by zmieniać swoją rzeczywistość na lepszą. To, co jest kluczowe dla nas, ma ogromny wpływ na nasze życie – to nasze ŚRODOWISKO, w którym spędzamy najwięcej czasu, to ludzie, którzy nas otaczają. Ludzie, którzy mają ogromny wpływ na to, kim jesteśmy, jak postrzegamy rzeczywistość i co chcemy osiągnąć.

Na czym polega działalność Czerwonej Szpilki i jakie korzyści niesie przynależenie do Waszej organizacji, Waszego klubu?

Nasza działalność zmieniała się w ciągu ostatnich 5 lat. Na początku chciałam podbić świat, organizując w różnych miastach wyjątkowe spotkania dla kobiet. Celem była aktywizacja kobiet poprzez spotkania o charakterze networkingowym z udziałem ekspertów. Chciałam, i nadal mi na tym zależy, by nasze spotkania miały swoją wyjątkową energię, dawały energię do działania i były też na określonym poziomie organizacyjnym. Chciałam i nadal chcę dotrzeć do kobiet, by powiedzieć im: „Hej, kochana, jesteś wyjątkowa! Zasługujesz na więcej. Twoje życie – Twój wybór! Działaj!”.

Co się zmieniło? Dzisiaj wiem, że nie mogę dotrzeć do każdej kobiety. Chcąc być dla wszystkich, jestem dla nikogo. Kiedy to sobie uświadomiłam, że chcę swoją energię skupić na określonej grupie kobiet, wiedziałam, że to są kobiety, które mają w sobie „gen przedsiębiorczości” i te nasze wszystkie działania powinny się skupić wokół kobiet aktywnych zawodowo, kobiet prowadzących swoje biznesy. Tak powstała idea Klubu Czerwonej Szpilki. Tworzymy społeczność wyjątkowych, ambitnych kobiet, które mają apetyt na więcej. Wspieramy budowanie silnych relacji biznesowych, a także kreujemy przestrzeń, w której klubowiczki czerpią od siebie pozytywną energię i mogą skupić się na budowaniu równowagi między poszczególnymi sferami swojego życia.

  • Szerzymy ideę work-life balance, która jest podstawą sukcesu i szczęśliwego życia.
  • Organizujemy oraz obejmujemy patronatem prestiżowe konferencje, spotkania networkingowe, warsztaty tematyczne i szkolenia wspierające rozwój ambitnych kobiet.
  • Stawiamy na rozwój, edukując z zakresu biznesu, marketingu, sprzedaży.
  • Prowadzimy działania PR/marketingowe, które mają za zadanie wzmacniać kobiece marki i promować przedsiębiorczość wśród kobiet.

W książce „Lwice biznesu. O rodzinie i sukcesie” mówisz o tym, że już jako nastolatka miałaś w głowie jeden cel: być kobietą silną, niezależną i pewną siebie. Zawsze chciałaś żyć inaczej, tworzyć rzeczywistość na swoich zasadach. Czy dziś, mając ponad 35 lat, możesz śmiało powiedzieć: UDAŁO MI SIĘ!?

Mogę śmiało powiedzieć, że zrobiłam to! Osiągnęłam to! Jest to wynik moich decyzji i pracy, jaką musiałam włożyć przez te ostatnie lata.

Apetyt rośnie w miarę jedzenia, dlatego też dzisiaj mam kolejne cele do zrealizowania. Moja osobowość nie pozwala mi „nic nie robić”, dlatego cały czas chcę zmieniać rzeczywistość na lepszą.

Działasz zgodnie z zasadą, że mój sukces zależy od moich kompetencji.

Rozwój osobisty był i jest dla mnie kluczowy. Zawsze wiedziałam, że im więcej będę wiedzieć o sobie, ludziach, życiu, to będzie mi łatwiej osiągać swoje cele. Zdobywanie wiedzy, czerpanie inspiracji od ludzi, którzy mają to, do czego ja dążyłam, zawsze było moim drogowskazem, w jakim kierunku podążać. Wiedza wykorzystana w działaniu ma ogromną moc. Im więcej wiemy, tym lepiej działamy, podejmujemy decyzje, nie bojąc się konsekwencji. A kiedy coś nie idzie tak jak powinno, ponosimy porażkę, to też potrafimy sobie z tym radzić. Jesteśmy przygotowani.

Od lat działasz w branży MLM. Dla kogo jest MLM? Każdy odnajdzie się w tym biznesie?

Marketing sieciowy to branża, w której każdy może spróbować swoich sił.

Nikt nikogo nie pyta, ile masz lat, jakie masz doświadczenie, skąd pochodzisz czy jakie masz wykształcenie. Jest to biznes równych szans.

Jednak po 18 latach pracy w tej branży wiem również, że nie każdy odnajdzie tu swoje miejsce, nie każdy odniesie sukces, osiągnie niezależność finansową. Zdecydowanie to miejsce dla ludzi, którzy są otwarci i gotowi na konsekwentną pracę. Będą mieć w sobie duże pokłady determinacji, bo kiedy otoczenie nie będzie sprzyjało, a wyniki nie będą zadawalające, trzeba działać dalej. To miejsce, gdzie praca nad sobą, swoimi słabościami nabiera zupełnie innego znaczenia. Tu na początku musisz zaufać ludziom, którzy działają w tym systemie, odnoszą sukcesy, czyli wiedzą, jak należy pracować, by osiągnąć wolność i niezależność. Potrzebujesz też czasu, by nauczyć się wszystkiego, wiary, że dasz radę i ogromnej wytrwałości w działaniu, kiedy ponosić będziesz porażkę. MLM to styl życia, który się wybiera, a nie każdy jest gotowy na takie życie. To Ty jesteś szefem dla siebie każdego dnia, a więc też przejmujesz odpowiedzialność. Odpowiedzialność za to, że to, co masz lub czego nie masz, to twoja zasługa.

Dwa najpopularniejsze mity jakie znasz związane z MLM? 

Tych mitów jest jeszcze cały czas sporo i to też jedna z rzeczy, nad którą pracuję, by pokazać, że MLM to biznes. Biznes, który można robić z klasą.

A mity, które najczęściej się pojawiają, a może to bardziej przekonania ludzi, którzy kiedyś coś tam próbowali, a w rezultacie nic im się nie udało.

MLM to piramida finansowa. Ten mit bierze się z totalnego braku świadomości, czym piramida finansowa jest i oczywiście braku znajomości zasad funkcjonowania firm działających w systemie sprzedaży bezpośredniej i marketingu sieciowego. Po pierwsze piramidy finansowe są nielegalne, nie ma konkretnego produktu, a pieniądze biorą się z wprowadzania kolejnych osób. W MLM działa to inaczej. Są to firmy, które normalnie podlegają weryfikacji, działają zgodnie z zasadami prawa. Pieniądze biorą się ze sprzedaży produktu, a nie wprowadzania nowych osób.

W MLM można szybko zarobić i jak często słyszę – wystarczy, że się zapiszesz i już.Tak mówią osoby, które totalnie nie rozumieją biznesu, nie wiedzą, na czym on polega i domyślam się, że jeszcze nie zarabiają. MLM to biznes jak każdy inny. Oczywiście jeśli chcemy dorobić 100-200 zł, to zrobimy to szybko i bez większego zaangażowania, jednak jeśli mówimy o zbudowaniu biznesu, konkretnych dochodach, to musimy mieć świadomość, że taki biznes buduje się latami i wymaga zaangażowania, rzetelnej i konsekwentnej pracy.

Od czego trzeba zacząć, by marketing sieciowy stał się dochodowy i o czym trzeba pamiętać już na starcie? 

Od wyboru dobrej firmy. To ważne, kto stanie się naszym partnerem biznesowym. Dobre poznanie planu marketingowego, zasad współpracy i produktu, jaki oferuje firma, będzie miało dla nas kluczowe znaczenie.

Plan marketingowy, czyli inaczej plan wynagradzania za naszą pracę.

Jeśli chodzi o produkt lub gamę produktów, warto zadać sobie kilka pytań: czy jest potrzebny? Czy jest zużywalny? Do jak dużej grupy możesz z nim dotrzeć? Czy będziesz sam go używać?

By odnieść sukces w MLM, trzeba być swoim najlepszym klientem. Wtedy działasz z inną energią, To właśnie w ten sposób przyciągasz do siebie ludzi, którzy będą zainteresowani:

– kupowaniem dla siebie po niższych cenach,

– polecaniem dalej, by zarabiać dodatkowe pieniądze na marży,

– biznesem, który polega na tym, by mówić o możliwościach i zachęcać do zmiany nawyków zakupowych.

Warto pamiętać na starcie, że ten biznes jak każdy inny wymaga czasu, zaangażowania i konsekwentnej pracy.

Co, Twoim zdaniem, jest największą siłą kobiet w biznesie?

Kobiety mają większe pokłady empatii i chęci współpracy z innymi.

To właśnie kobiety mocno zwracają uwagę na atmosferę, która panuje w zespole czy firmie. Zawsze chcemy, żeby była dobra. I poza tym, że ze sobą współpracujemy, to też potrafimy się wspierać. Mężczyźni natomiast częściej zarządzają przez konflikt, a my kobiety tych konfliktów staramy się unikać, co ma szczególne znaczenie w biznesie, bo każdy konflikt kosztuje czas, zaangażowanie i pieniądze….

Największe pozazawodowe marzenie? 

Podróż po USA, która będzie trwała 3 miesiące.

 

Rozmawiała: Ilona Adamska

fot. Yana Vydavska

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *