Piotr Sobczyński: Łódź czeka na tych, którzy chcą zrealizować swoje biznesowe marzenia

333

– Na drodze realizacji marzeń sami jesteśmy największą przeszkodą! To, co mamy w naszych głowach, jakimi kierujemy się przekonaniami, to, czym się „karmimy” – nasze lektury, to z czym mamy do czynienia na co dzień – mówi Piotr Sobczyński, przedsiębiorca, trener, mówca motywacyjny i organizator konferencji DREAM, która 28 października rozpocznie się w Łodzi. W rozmowie z „Law Business Quality” opowiada o przeszkodach, z którymi musimy zmierzyć się w trakcie realizacji celów oraz radzi, jak zamienić je na czynnik motywujący do działania.

 

Olivia Drost: W ostatnim numerze „Law Business Quality” rozmawiałam z cenionym profesorem Tonym Buzanem, który powiedział mi: „biznes zaczyna się od marzenia”. Nazwa konferencji, która 28 października rozpocznie się w Łodzi („DREAM”), zdaje się potwierdzać te słowa.

Piotr Sobczyński: Tak, zgadzam się z Profesorem. Zrealizować, stworzyć coś nowego jesteśmy w stanie tylko wtedy, gdy wynika to z naszych pragnień, z – jak to powiedział Tony Buzan – „naszej misji”. Dzieje się tak dlatego, że mamy wtedy wielką, bo naszą wewnętrzną motywację. Nie jakieś „marchewki”. Możemy wtedy pracować więcej i ciężej, z większą satysfakcją.

Ważne jest natomiast, byśmy nie poprzestali na samych marzeniach! Musimy zmobilizować się i zacząć je realizować.

Droga REAlizacji Marzeń – jaka to droga?

To droga wynikająca z wartości i przekonań. A także, a może przede wszystkim, z chęci pomocy innym ludziom, z chęci dostarczenia im ważnych dla nich wartości. Bo jeśli naszym „napędem” są tylko pieniądze, to słaby to napęd. I przy pierwszych trudnościach często pojawia się rezygnacja.

Jest to droga wiedzy i kompetencji. Droga, którą już inni przeszli lub są na niej i mogą się swoimi doświadczeniami podzielić. Choć trzeba pamiętać, że każdy ma swoją ścieżkę.

Jakie przeszkody stoją ludziom na drodze do realizacji ich marzeń? Co najczęściej nas ogranicza?

Profesor mówi, że „ogromnym błędem jest roszczeniowe podejście i pozostanie w sferze nierealnych marzeń” oraz gdybania. „Chciałbym mieć milion dolarów”, „chciałbym, żeby…” i tak właśnie często bywa. Można zatem powiedzieć, że na drodze realizacji marzeń sami jesteśmy największą przeszkodą! To, co mamy w naszych głowach, jakimi kierujemy się przekonaniami, to, czym się „karmimy” – nasze lektury, to z czym mamy do czynienia na co dzień.

Ale na drodze budowy dobrze działającej firmy mamy także (prócz obiektywnych przeszków – brak wolności gospodarczej) inne przeszkody. To brak wiedzy oraz niebranie ważnych danych pod uwagę. Brak zastanowienia się, na przykład, nad kosztami działalności, przeanalizowanie konkurencji, nieznajomość naszej przewagi rynkowej, tzn. tego, dlaczego właśnie do nas mają przyjść klienci. To brak świadomości prawnej, umiejętności kreowania naszego wizerunku, naszej marki w świecie.

Jak to, co nam przeszkadza, zmienić na czynnik motywujący?

Już sama świadomość tego, co nam przeszkadza, zmienia naszą sytuację, ponieważ możemy zacząć nad tym pracować. Przyjrzenie się naszym emocjom może prowadzić właśnie do pokonania przeszkód w nas tkwiących, a więc tych najbardziej hamujących nasze postępowanie.

Misją stworzonego przez pana Instytutu Flow jest rozwiązywanie problemów, które ludzie postrzegają jako nierozwiązywalne. Jakie to najczęściej problemy?

Oprócz tych problemów, o których mówiłem, odpowiadając na pytanie dotyczące przeszkód w realizacji marzeń, są także takie, które pojawić się mogą, gdy np. chcemy unowocześnić produkty, uczynić je bardzie konkurencyjnymi. Tu mogą pomóc specjaliści, z którymi współpracujemy, ale którzy nie będą występowali na naszej konferencji. Czasem wystarczy spojrzenie z innej strony, przez kogoś niezwiązanego z problemem, w myśl słów wypowiedzianych przez Alberta Einstaina: „Nie możemy rozwiązywać problemów, używając takiego samego schematu myślenia, jakim posługiwaliśmy się w trakcie jego powstania”.

W jaki sposób Instytut Flow pomaga w ich rozwiązywaniu?

Każdemu inaczej, ale jest taki sam schemat działania – wspólne przyjżenie się wyzwaniom danej firmy i wspólne podjęcie zmiany z naszymi ekspertami.

Do kogo adresowana jest konferencja DREAM, która 28 października odbędzie się w Łodzi? Czy wyłącznie do osób stawiających pierwsze kroki w biznesie?

Uważam, że każdy przedsiębiorca – czy to obecny, czy przyszły – znajdzie na konferencji interesujące dla siebie tematy, bo będą to zarówno konieczność rozwoju osobistego, jak i kwestie prawne, a także związane z komunikacją i marką oraz poszukiwanie swojej przewagi rynkowej. To tematyka niezwykle istotna w biznesie na każdym jego poziomie rozwoju. Poza tym, konferencja to także znakomite miejsce do nawiązywania nowych kontaktów biznesowych. Można np. znaleźć nowych klientów czy współpracowników, nowe tematy biznesowe.

Konferencja podzielona jest na cztery bloki tematyczne. Wiedzę z jakiego zakresu będzie można zdobyć podczas wykładów?

Będziemy mówić o czterech filarach prowadzenia firmy. Poruszymy temat dotyczący zagadnień prawnych. Przeanalizujemy modele biznesowe i zwrócimy uwagę na budowanie przewagi konkurencyjnej. Zajmiemy się marką i komunikacją o niej oraz zwrócimy uwagę na nasze przekonania, na to, co nas hamuje, a co wspiera i zamianę pierwszego na drugie.

Jeden z paneli jest poświęcony marce osobistej. Jak ważny jest personal branding w prowadzeniu biznesu?

No cóż, powiem to tak – co z tego, że jestem najlepszy na świecie, jeśli tylko ja o tym wiem? Muszę innym o tym powiedzieć, ale tak, by się o tym przekonali i mnie cenili. Mnie czy moje wyroby, usługi.

Czy personal branding zawsze jest konieczny? Mam w głowie kilka ogromnych koncernów, których prezesi nie są powszechnie znani czy eksponowani w mediach.

W koncernach chodzi o markę koncernu, choć dobrze, by klienci byli przekonani, że zarządzający chcą dać im wartościowe usługi czy towary, że nie chcą ich oszukiwać. A dla inwestorów zarządy są najważniejsze, ich marka ma znaczenie.

Pana moduł dotyczy między innymi poznania siebie jako człowieka i przedsiębiorcy. Jak tego dokonać?

To jest praca, którą każdy musi wykonać sam. Ja mogę w tym pomóc, wskazując do tego dobrą drogę. Proponuję przyjrzenie się swoim emocjom, bo one bardzo dużo mówią o nas i sygnalizują wiele niezałatwionych spraw, które czasem wloką się za człowiekiem przez długie lata. Trzeba się trochę zatrzymać i popatrzeć na siebie od środka.

 

Rozmawiała: Olivia Drost

Więcej o konferencji na http://www.konferencja-dream.pl/

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>