Zostań członkiem

Otrzymuj najlepsze oferty i aktualizacje dotyczące Magazynu LBQ.

― Reklama ―

spot_img

Sama transformacja energetyczna nie wystarczy. Bez ochrony przyrody nie uda się ograniczyć skutków zmiany klimatu

Rosnące inwestycje w odnawialne źródła energii to jeden z najważniejszych elementów globalnej odpowiedzi na kryzys klimatyczny. Naukowcy zwracają jednak uwagę, że równie istotne staje się wzmacnianie naturalnych...
Strona głównaRozmaitościTechnologieAI zmienia rynek pracy w IT, ale nie w sposób, którego się...

AI zmienia rynek pracy w IT, ale nie w sposób, którego się spodziewano

Jeszcze niedawno dyskusja o wpływie sztucznej inteligencji na rynek pracy w IT była zdominowana przez proste scenariusze zastąpienia człowieka przez technologię. Dziś coraz wyraźniej widać, że rzeczywistość jest bardziej złożona, a zmiany zachodzą równolegle w kilku kierunkach. Z jednej strony rośnie zapotrzebowanie na specjalistów rozwijających i wdrażających rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji, z drugiej – automatyzacji ulega coraz większa część pracy wykonywanej dotychczas przez zespoły IT. Nie prowadzi to jednak do zmniejszenia liczby miejsc pracy, lecz do ich redefinicji.

 

 

 

 

W praktyce oznacza to przesunięcie ciężaru z wykonywania powtarzalnych zadań na kompetencje związane z projektowaniem, integracją i nadzorem nad systemami. Narzędzia oparte na modelach językowych czy automatycznym generowaniu kodu coraz częściej wspierają programistów w codziennej pracy, skracając czas realizacji projektów i zmieniając strukturę zespołów. W efekcie rośnie znaczenie ról łączących kompetencje techniczne z rozumieniem biznesu, a także umiejętności pracy z systemami, które nie są już wyłącznie narzędziem, ale współuczestnikiem procesu tworzenia oprogramowania.

– Jednocześnie coraz wyraźniej zarysowuje się napięcie widoczne szczególnie na poziomie wejścia do zawodu. Firmy ograniczają liczbę prostych zadań, które wcześniej stanowiły naturalną ścieżkę rozwoju dla juniorów, ponieważ część z nich przejmują rozwiązania automatyzujące. Nie oznacza to jednak zamknięcia rynku dla mniej doświadczonych specjalistów, lecz zmianę oczekiwań wobec nich. Znajomość podstaw programowania przestaje być wystarczająca, a większego znaczenia nabierają umiejętności analityczne, zdolność pracy z danymi oraz rozumienie kontekstu, w jakim wykorzystywane są technologie – mówi Marek Wróbel, partner zarządzający w Optiveum.

Równolegle obserwowany jest wzrost zapotrzebowania na specjalistów w obszarach takich jak uczenie maszynowe, inżynieria danych czy bezpieczeństwo systemów, co prowadzi do coraz większej polaryzacji rynku. Doświadczeni eksperci zyskują na znaczeniu, ponieważ to oni odpowiadają za projektowanie architektury rozwiązań i podejmowanie decyzji, których nie można w pełni zautomatyzować. W efekcie organizacje coraz częściej koncentrują się nie tylko na pozyskiwaniu talentów, ale także na ich rozwijaniu i utrzymaniu, traktując kompetencje jako zasób strategiczny.

– Zmienia się również sposób podejścia do samego procesu rekrutacji. Weryfikacja umiejętności technicznych przestaje opierać się wyłącznie na deklaracjach kandydatów, a coraz większą rolę odgrywa praktyczne sprawdzanie kompetencji oraz dopasowania do konkretnych projektów. W środowisku, w którym technologie ewoluują szybciej niż formalne ścieżki edukacji, zdolność oceny realnych umiejętności staje się kluczowa zarówno dla pracodawców, jak i kandydatów – dodaje Marek Wróbel.

Wpływ sztucznej inteligencji na rynek pracy w IT nie polega na prostym zastępowaniu ludzi, lecz na głębokiej transformacji charakteru pracy. Zmieniają się role, kompetencje i modele współpracy, a granica między człowiekiem a technologią staje się coraz bardziej płynna. W tym kontekście kluczowe znaczenie ma zdolność adaptacji, zarówno po stronie specjalistów, jak i organizacji, które muszą nauczyć się funkcjonować w rzeczywistości, gdzie zmiana nie jest już etapem, lecz stałym elementem działania.

www.optiveum.com