Anatolij Karpow w Polsce!

Prawdziwa gratka dla miłośników szachów – do Polski zawitał sam Anatolij Karpow. Dwunasty szachowy mistrz świata był gościem specjalnym szachowego festiwalu „Szachy w Ustroniu łączą pokolenia”, a następnie, na specjalne zaproszenie Michała Kanarkiewicza, odwiedził stolicę, gdzie została zaplanowana symultana szachowa, której partnerem jest BNP Paribas Bank Polska.

 

Anatolij Karpow urodził się na Uralu i swoją przygodę z szachami rozpoczął bardzo wcześnie – już jako czterolatek. Sekrety poznał dzięki ojcu, który bardzo często zapraszał do gry swoich znajomych. A że chłopiec był chorowity i większość swojego czasu spędzał w domu, miał doskonałą okazję, by obserwować rozgrywki swojego ojca i nauczyć się szachów od podszewki.

Szachy to gra, która łączy przyjemne z pożytecznym – z jednej strony rozluźnia i daje rozrywkę, z drugiej rozwija ludzki umysł. Wymaga ciągłego analizowania oraz opracowywania przemyślanych strategii – kompetencji, które bardzo przydają się w życiu i biznesie.

Królewska gra jest znana na całym świecie, a miłość do szachownicy przechodzi z pokolenia na pokolenie. Staje się też coraz bardziej popularna w Polsce. Jest to zasługa m.in. propagatorów i pasjonatów szachów, takich jak np. Michał Kanarkiewicz, instruktor szachowy, autor książek o szachach i biznesowy trener strategicznego myślenia. To właśnie on zaprosił Anatolija Karpowa do Warszawy. Zaproszenie zostało przyjęte, stając się symbolem połączonych pokoleń, a także nadzieją, że korzyści ze zgłębiania tej królewskiej gry staną się udziałem rzeszy młodych ludzi również w kraju nad Wisłą. Szachy kształtują wytrwałość, uczą cierpliwości, pokory i determinacji – a są to cechy, które na pewno przydają się
w kształtowaniu współczesnego świata.

Wizyta Anatolija Karpowa w Warszawie była możliwa dzięki wsparciu partnera wydarzenia BNP Paribas Bank Polska, a także zaangażowaniu Łukasza Turleja, wiceprezydenta FIDE
i Andrzeja Matusiaka, prezesa Śląskiego Związku Szachowego, którzy zorganizowali przyjazd Karpowa do Polski.

 

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Akceptuję zasady Polityki prywatności