Forc.ee z sukcesem kończy pierwszą w Polsce emisję crowdfundingową w formule Prostej Spółki Akcyjnej

Udana, zarejestrowana właśnie emisja spółki 2Riders pokazuje, że inwestorzy chętnie wspierają korzystne dla nich i przemyślane modele podziału zysków wypracowane w formule PSA. Platforma Forc.ee zapowiada kolejne emisje tego typu spółek.

 

 

 

Ponad 300 mln zł – tyle do końca 2021 r. zebrały firmy w Polsce w ramach platform crowdfundingowych przez blisko 10 lat istnienia rynku. Najczęściej w ten sposób fundusze gromadziły spółki z branż takich jak gamingowa, spożywcza czy OZE. Sukces emisji crowdfundingowej 2Riders – pierwszej w Polsce opartej o Prostą Spółkę Akcyjną (PSA) – na platformie Forc.ee pokazuje, że ten model ułatwia szybkie i proste, a zarazem relatywnie bezpieczne, finansowanie start-upów.

PSA szansą na szybki rozwój start-upów

Equity crowdfunding jest wciąż rozwiązaniem dalekim od ideału. Jak pokazują dane, w ubiegłym roku z ponad 150 spółek prowadzących emisje społecznościowe, do tej pory na giełdzie zadebiutowało tylko 8, a dalsze 2 zaproponowały inwestorom odkup walorów. Nie musi to jednak być rynkowym standardem, jak udowadnia pierwsza w Polsce emisja crowdfundingowa przeprowadzona w oparciu o Prostą Spółkę Akcyjną na platformie Forc.ee.

Z rozmów ze skupionymi wokół nas inwestorami wynika, że wobec presji inflacyjnej inwestycja w startupy przestaje być egzotyczną fanaberią. Ważny jest przemyślany dobór projektów oraz zaadresowanie tych ryzyk, które da się zaadresować – mówi Piotr Łuszczek, wiceprezes zarządu Forc.ee – platformy, przez którą prowadzona była emisja.

 – W 2022 pojawiła się także pierwsza w historii ulga podatkowa mająca stymulować inwestycję w startupy – na razie tyko te, w które zainwestował fundusz grupy PFR Ventures, ale to istotny zwiastun boomu na rynku – Przemysław Jurgiel-Żyła z Movens VC który uczestniczył w opracowaniu koncepcji Forc.ee

2Riders, start-up dla rowerzystów, którzy chcą wybierać się na dłuższe wycieczki ze swoimi dziećmi, zebrał w sumie 600 tys. złotych od 23 inwestorów, co pokazuje ich wiarę w projekt. Strzałem w dziesiątkę okazał się nie tylko atrakcyjny, opatentowany pomysł, ale również zapisy, które zabezpieczają pozycję inwestorów, a których próżno szukać w innych emisjach. Część spośród tych zapisów możliwych jest tylko w formule PSA.

– Chodzi m.in. o uprzywilejowanie inwestorów w zakresie podziału zysków i środków ze zbycia (do momentu zwrócenia nominału podwyższonego o 20 procent), kontrolę wynagrodzeń dla founderów oraz możliwość wyjścia z inwestycji tylko w ramach jednej trakcji obejmującej wszystkich akcjonariuszy – wyjaśnia Piotr Łuszczek.

Umowa inwestycyjna została zaakceptowana przez analityków KNF i przez Sąd rejestrowy w Białymstoku.

– Zainspirowani praktykami niektórych funduszy Venture Capital, szukaliśmy rozwiązań, które dałyby founderom możliwość sprawnego zebrania pieniędzy na ich pomysł, zarazem zapewniając inwestorom poczucie bezpieczeństwa. Opracowaliśmy zbiór zasad, które gwarantują obu stronom korzyści na zasadach „fair play”. Nie ma opcji, że founder mógłby podnieść sobie wynagrodzenie lub bez zgody inwestorów dokonać transakcji z podmiotem powiązanym (np. nabyć usługę od żony). Start-upy co do zasady mają rosnąć z wycen sięgających kilku-kilkunastu milionów PLN do kilkuset milionów, ale w modelu Forc.ee nawet gdyby inwestorzy crowdowi zainwestowali w spółkę 1 mln PLN w zamian za 10% akcji, a ostatecznie biznes został sprzedany za jedyne 2 mln PLN, to inwestorzy otrzymają 1,2 mln PLN a założyciele resztę pomimo posiadania 90% akcji – dodaje Piotr Łuszczek.

Prosta Spółka Akcyjna (PSA) to konstrukcja prawna, która w polskim systemie pojawiła się 1 lipca 2021 roku. Z założenia miała uprościć start-upom realizację działań. Do końca roku założono prawie 400 spółek tego rodzaju, co niektórzy komentatorzy wskazywali jako porażkę, dodając, że polscy innowatorzy chętniej stawiają na spółki z ograniczoną odpowiedzialnością lub spółki akcyjne. Sukces emisji 2Riders może jednak zmienić nastawienie rynku.

 – Ratio legis wprowadzenia do Kodeksu spółek handlowych nowego typu spółki kapitałowej – Prostej Spółki Akcyjnej – była chęć stworzenia nowoczesnej formy niepublicznej spółki, umożliwiającej szybsze i szersze rozpoczęcie działalności niż w przypadku pozostałych typów spółek kapitałowych. Założenie PSA jest możliwe nawet w kilka dni, za pośrednictwem portalu S24. Minimalny kapitał akcyjny wynosi tylko 1 zł, a nie 100 000 zł, jak minimalny kapitał zakładowy w Spółce Akcyjnej, czy 5 000 zł w spółce z o.o. Z kolei aktem zawiązującym PSA jest umowa spółki, co w zakresie trybu tworzenia przybliża ją do sp. z o.o., ale już samo przeniesienie akcji PSA możliwe jest w formie dokumentowej, a nie jak w przypadku sp. z o.o. poświadczonych notarialnie podpisów. Takie rozwiązania stanowią sensowne ułatwienia dla start-upów – mówi Łukasz Świątek, starszy prawnik z BSWW Legal. PSA umożliwia niezwykle elastyczne formułowanie zapisów umowy spółki, jak również korzystanie ze znanych na rynku rozwiązań, takich jak formuły tag along, czy drag along, które chronią mniejszościowych akcjonariuszy przed wykorzystywaniem swojej pozycji przez akcjonariuszy większościowych – dodaje.

Cieszę się, że miałem okazję podzielić się swoimi doświadczeniami z tzw. SAFE. To standard prawnych warunków współpracy inwestorów ze spółkami, wypracowany w ramach Y Combinator (YC) akceleratora start-upów z Doliny Krzemowej. W niesamowity wręcz sposób upraszcza on i przyspiesza pozyskiwanie kapitału. To, że sugestie przyjęły się, dobrze świadczy o dynamice lokalnego ekosystemu – dodaje Bartek Roszkowski z VueStorefront, który w 2022 r. pozyskał rundę 17,4 mln USD m.in. od Creandum, Early Bird, Paua i Movens.

Powodzenie projektu nie było jednak od początku oczywiste. Czynniki, które zniechęcały rynek do podjęcia prób działania w nowym modelu obejmowały między innymi niepewność związaną ze sprawnością procesów przy zakładaniu spółki.

– Sprawdziliśmy „w boju”, że konstrukcja PSA jest naprawdę pojemna i zapewnia realną elastyczność. To nie było od początku oczywiste. Zbudowanie takiego modelu, jaki zaproponowaliśmy inwestorom, to wynik szerokich konsultacji oraz burzy mózgów czterech zespołów prawników, kilkunastu venture kapitalistów oraz przedsiębiorców na przestrzeni kilku miesięcy – podkreśla Piotr Łuszczek z Forc.ee.

Z początku nie było też jasne, jak sprawne będzie działanie sądu w kwestii rejestracji uprawnień – obeszło się jednak bez problemów. Nasz przypadek pokazuje, że spółki pozyskujące kapitał od drobnych inwestorów powinny co najmniej przyjrzeć się PSA. Choć dotychczas nie było inwestycji VC w spółki crowdowe (nie było też wyjść w drodze wykupu przez dużą firmę, który na ogół zapewnia najkorzystniejszą cenę), przetestowana przez Forc.ee formuła powinna to zmienić. Umowa była konstruowana z myślą o kompatybilności z VC i wyjściach do inwestorów strategicznych – wskazuje Maciej Kraus, Partner w Movens Capital.

Ekspercka społeczność pomaga oszacować ryzyko

Podejście nakierowane na znaczne zredukowanie ryzyka inwestycji w start-up przez zastosowanie odpowiedniej konstrukcji umowy, dobrze działa w połączeniu z platformą Forc.ee, która umożliwia publiczną ocenę projektów. Zanim doszło do emisji 2Riders, zarówno doświadczeni specjaliści VC, jak i początkujący inwestorzy mogli podzielić się swoimi przemyśleniami na temat spółki i jej modelu biznesowego.

Wszystko przy wykorzystaniu dwuwymiarowej chmury przemyślanych przypuszczeń, uwzględniających zarówno ryzyko nieodzyskania wkładu inwestycyjnego, jak i potencjał zwrotu (IRR). Takie rozwiązanie umożliwia zwiększenie transparentności rynku i ułatwia podejmowanie decyzji inwestycyjnych z uwzględnieniem przejrzyście przedstawionych opinii uczestników rynku.

– Forc.ee jako platforma inwestycyjna jest wyjątkowa, bo wzbogaca ideę equity crowdfundingu o możliwość niezależnej oceny ryzyka. Wydaje się to szczególnie użyteczne w przypadku, gdy mówimy o wartościowych projektach, które niekoniecznie mają ambicję rozwijać się w kierunku jednorożców. Dla inwestorów ważne są również inne czynniki – w przypadku 2Riders, czyli producenta innowacyjnego mechanizmu, umożliwiającego holowanie roweru dziecka, mówimy rzecz jasna także o miłości do rodziny oraz… rowerów i wszystkiego, co rowerowe – wskazuje Janusz Żebrowski, współtwórca i wieloletni prezes Grupy K2, założyciel rowerowej marki Antymateria. Żebrowski wspiera jako inwestor także rozwój polskiego producenta rowerów cargo (Urvis).

Warto dodać, że w przypadku 2Riders, mimo skromnej kampanii marketingowej, pojawiło się wielu chętnych na dołożenie swojej cegiełki – była to na tyle duża liczba, że wielu z nich nie zdążyło zainwestować przed zebraniem wymaganej kwoty.

 

 

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Akceptuję zasady Polityki prywatności