Zostań członkiem

Otrzymuj najlepsze oferty i aktualizacje dotyczące Magazynu LBQ.

― Reklama ―

spot_img
Strona głównaRozmaitościGdzie kończy się pewność siebie, a zaczyna próżność?

Gdzie kończy się pewność siebie, a zaczyna próżność?

Wizerunek w biznesie nie zaczyna się od logotypu, tylko od człowieka. Od tego, jak mówisz o sobie, jak reagujesz na krytykę, jak prezentujesz swoje osiągnięcia i wreszcie od tego, co tak naprawdę chcesz tym wszystkim powiedzieć światu. Jako PR-owiec od kilkunastu lat obserwuję jedno zjawisko, które niezmiennie wraca jak bumerang: niepewni siebie ludzie próbują wyglądać na pewnych siebie, a pewni siebie ludzie bywają oskarżani o próżność. I nic tak nie psuje wizerunku eksperta, jak złe odczytanie własnej postawy.

 

 

 

 

Z zewnątrz to wygląda niewinnie. Kilka słów o sukcesach, trochę podkreślania kompetencji, może odrobina autopromocji. Ale w rzeczywistości wizerunek to delikatny mechanizm. Jedno zdanie potrafi przesunąć odbiór na oś: „profesjonalny – zadufany”. I właśnie dlatego warto przyjrzeć się temu, gdzie przebiega granica, którą tak łatwo przekroczyć,  często zupełnie nieświadomie. Pewność siebie jest konieczna, próżność jest kosztowna. I żeby je odróżnić, trzeba zrozumieć, jak działa percepcja odbiorców. To nie Ty decydujesz, jak zostaniesz odebrany. Ty tylko wysyłasz komunikat. Reszta dzieje się już po drugiej stronie.

Pewność siebie to fundament

Pewność siebie w biznesie nie polega na mówieniu „jestem najlepsza”, tylko na świadomości, co naprawdę potrafisz i na odwadze, żeby to pokazać. I nie chodzi tu o bycie „cichą” czy „skromną” pewność siebie może być głośna, dynamiczna, charyzmatyczna. Może mieć pazur. Różnica polega na tym, że za pewnością siebie stoją fakty, a za próżnością – potrzeba imponowania. Pewny siebie ekspert mówi o swojej pracy konkretnie. Używa doświadczeń, case studies, liczb. Zamiast ogólników typu „świetnie sobie radzę”, mówi „w ostatnim roku pracowałam z trzydziestoma firmami w kryzysie i każda wyszła z niego z lepszym wizerunkiem niż weszła”. To nie jest skromność. To precyzja. Tymczasem próżność opiera się na przymiotnikach, deklaracjach i teatralnym podkreślaniu własnej wyjątkowości. Wizerunek próżnej osoby żyje opowieścią o niej samej, ale rzadko ma oparcie w konkretach. Właśnie wtedy odbiorcy zaczynają czuć dystans, a czasem wręcz niechęć. Nikt nie potrzebuje kolejnego „geniusza”, który wchodzi na scenę i oczekuje ukłonów. Pewność siebie jest zaproszeniem do rozmowy. Próżność jest próbą ustawienia innych w roli widowni.

Pewność siebie jest inwestycją

Wizerunek eksperta buduje się latami. Próżność potrafi go zburzyć w kilka sekund. I nie jest to metafora, tylko obserwacja z realnych sytuacji, które widziałam wielokrotnie. Odbiorcy wyczuwają nieszczerość. Wyczuwają inflację sukcesów. Wyczuwają, kiedy komunikacja nie jest spójna z zachowaniem. Jeden nadmiernie pochwalony sukces, jedna przesadzona deklaracja kompetencji i nagle Twoja narracja przestaje się kleić. Jeżeli mówisz, że jesteś „najbardziej rozchwytywany w branży”, a jednocześnie publikujesz treści o wolnych terminach i zapraszasz na konsultacje, które wciąż są dostępne, dysonans jest natychmiastowy. Odbiorcy nie potrzebują wiele, aby uznać, że coś tu nie gra. A kiedy raz stracisz wiarygodność, trudno ją odbudować, bo każdy kolejny komunikat będzie czytany przez filtr wątpliwości. Pewność siebie działa inaczej. Kiedy jest realna, staje się Twoją walutą. Ludzie chętnie „kupują” ekspertów, którzy są spokojni, rzetelni, konsekwentni. Nie dlatego, że krzyczą o swojej wartości, tylko dlatego, że ją konsekwentnie pokazują.

Pewność siebie wzmacnia innych, próżność osłabia relacje

Zawsze powtarzam, że wizerunek eksperta to nie jest opowieść o nim samym – to opowieść o wpływie, jaki wywiera na innych. Pewna siebie osoba wchodzi do przestrzeni zawodowej i budzi zaufanie. Daje poczucie bezpieczeństwa. Potrafi jasno mówić o swoich kompetencjach, ale jednocześnie umie słuchać, pytać i przyjmować odmienne zdanie. Próżność natomiast jest jak bariera dźwiękoszczelna. Osoba próżna mówi dużo, ale nie słyszy nic. Odbiera przestrzeń, zamiast ją tworzyć. Na poziomie relacji oznacza to, że ludzie chętnie korzystają z jej wiedzy, ale niekoniecznie chcą z nią współpracować. Bohater własnej narracji rzadko staje się bohaterem cudzych historii sukcesu. Pewni siebie eksperci nie boją się rozmów trudnych, nie unikają odpowiedzialności, nie reagują agresją na konstruktywną krytykę. To właśnie odróżnia ich od osób, które zbudowały swoją osobowość zawodową na wrażliwym ego. Próżność zawsze broni siebie. Pewność siebie broni wartości, pracy, faktów.

Z perspektywy PR-owca mogę powiedzieć jedno – odbiorcy kochają autentyczność, ale nie tolerują chaosu. Zdrowa komunikacja eksperta to taka, w której pewność siebie opiera się na transparentności, proporcji i kontekście. Transparentność oznacza, że nie musisz być nieomylny. Ekspert, który potrafi powiedzieć „nie wiem”, zawsze zyskuje, bo pokazuje, że opiera swoją wartość na wiedzy, a nie na potrzebie dominacji. Proporcja oznacza, że sukcesy mają miejsce w narracji, ale nie przysłaniają wszystkiego. Kontekst to odpowiedź na pytanie: czy to, co mówię o sobie, ma wartość dla odbiorcy, czy tylko dla mojego ego.

Jak poznać, że przekraczasz granicę?

Najszybciej poznasz ją po reakcjach otoczenia. Jeżeli zauważasz, że ludzie zaczynają interpretować Twoje treści jako chwalenie się, a nie dzielenie wiedzą – zatrzymaj się. Jeżeli Twoja narracja brzmi bardziej jak autopromocja niż jak ekspertyza – zatrzymaj się. Jeżeli masz wrażenie, że musisz udowodnić swoją wartość, zamiast ją pokazywać – to sygnał ostrzegawczy. Wizerunek to ciągła autorefleksja. Niczego nie buduje się raz. Wszystko wymaga korekt, przeglądów i świadomości, jak nasze słowa rezonują w innych.

W świecie ekspertów zwyciężają ci, których pewność siebie nie potrzebuje dekoracji. Ci, którzy wiedzą, co potrafią, ale nie muszą nikogo do tego przekonywać. Granica między pewnością siebie a próżnością istnieje – i jej przekroczenie zawsze widać szybciej w oczach odbiorców niż w naszych własnych. Pewność siebie buduje marki. Próżność je unieważnia.

I zapamiętaj!

I może właśnie tu jest najważniejsza rzecz – kobieca pewność siebie nie jest luksusem, tylko koniecznością. Nie po to tyle lat musiałyśmy „udowadniać”, że możemy być ekspertkami, liderkami, założycielkami firm, żeby teraz przepraszać za to, że znamy swoją wartość. Próżność jest pusta. Pewność siebie kobiet jest sprawcza. Zmienia zespoły, marki, decyzje i całe branże. Dlatego nie ściszaj siebie, żeby komuś było wygodniej. Ściszaj tylko próżność – tę niechętnie słuchaną melodię, która niczego nie wnosi. Twoja pewność siebie ma prawo wybrzmieć głośno. I dobrze, jeśli będzie ją słychać daleko.

fot. Katarzyna Kowaliszyn

Ewelina Salwuk-Marko – Ekspertka od PRu i kreacji wizerunku eksperta, wykładowca akademicki, przedsiębiorczyni.

Właścicielka Agencji kreatywnej Sal-Mar. Redaktor naczelna portalu lifestyl, kobiecego Feszyn.com założonego w 2013 roku, a także portalu biznesowo-eksperckiego WartoZnac.pl. Liderka działu marketing i PR w TEDxWarsaw 2025r.  Wykładowczyni akademicka na Uniwersytecie Dolnośląskim DSW. Autorka podcastu „Inżynierem przyszłości jest kobieta”. Autorka ebooków “Zbuduj wizerunek eksperta za pomocą PR”, „270 pomysłów na działania PR dla 30 branż” oraz „Porady dla przedsiębiorców w czasie kryzysu”  oraz workbooka “Moje działania PR”. PR Managerka Magazynu GirlBosskie.

www.agencjasalmar.pl

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.