Zostań członkiem

Otrzymuj najlepsze oferty i aktualizacje dotyczące Magazynu LBQ.

― Reklama ―

spot_img
Strona głównaWywiadyJustyna Konieczna: Być sobą to największa siła

Justyna Konieczna: Być sobą to największa siła

Justyna Konieczna – kobieta sukcesu, modelka, społeczniczka, perfekcjonistka z sercem otwartym na innych. W świecie pełnym iluzji, filtrów i presji bycia ide­alną, ona wybiera autentyczność, samoświadomość i siłę płynącą z doświadczeń. W szczerej rozmowie opowiada o trudnych momentach, które ją ukształtowały, wewnętrznej dyscyplinie, sile kobiet oraz o tym, dlaczego warto mówić „nie”, po­magać innym i nie bać się głośno mówić o najważniejszych sprawach. To opowieść o odwadze, która nie krzyczy – ale konsekwentnie buduje.

 

 

Czy jako osoba od lat funkcjonująca w świecie pełnym kamer, błysku fle­szy i oczekiwań zewnętrznych, czujesz presję, by zawsze być „idealną”? Jak radzisz sobie z tą presją i czy pozwa­lasz sobie na chwile słabości?

Nie czuję presji, by zawsze być „ideal­ną”. Od dziecka miałam wysokie po­czucie własnej wartości. Nie przejmu­ję się niekonstruktywną krytyką. Nie szukam akceptacji. Presja bycia ideal­ną może być trudna, ale można sobie z nią radzić, skupiając się na pozytyw­nym myśleniu, dbając o swoje zdrowie psychiczne i fizyczne oraz ustalając zdrowe granice w relacjach. Powinno się skupiać na pozytywach i unikać po­równań. Zamiast koncentrować się na niedoskonałościach, doceniać swoje sukcesy i osiągnięcia. W dobie wszech­obecnych mediów społecznościowych presja na perfekcyjny wygląd kobiet jest nieustanna. Coraz więcej inter­nautów czuje, że może bezkarnie ko­mentować aparycję obcych osób. Ide­ały piękna narzucane przez internet często prowadzą do krytyki wyglądu innych osób. Negatywne komentarze wynikają z kompleksów ich autorów i nie powinny wpływać na poczucie własnej wartości. Najważniejsze to być sobą. Zachęcam do budowania własnej wartości oraz otaczania się wspierającymi ludźmi, zamiast przej­mować się hejtem w sieci.

Z perspektywy kobiety sukcesu, która przeszła długą drogę zawodową – czy był moment, w którym musiałaś za­walczyć o siebie bardziej niż zwykle? Jakie sytuacje ukształtowały Twoją wewnętrzną siłę?

Było kilka takich momentów w życiu prywatnym. Czasem życie konfronto­wało mnie z rzeczami, na które wy­dawało mi się, że nie byłam gotowa. Ale potem te sytuacje okazały się po­trzebne. Dzięki nim rosłam, uczyłam się siebie w trudnych chwilach. Przyj­mowałam lekcje pokory, asertywno­ści, tego, jak wyznaczać granice, jak zadbać o siebie albo o swoje finanse. Dziś patrzę na swoją drogę z miłością, wdzięcznością i akceptacją. Wszyst­kie trudności w życiu, które mnie spotkały, na tyle mnie ukształtowa­ły, żebym miała siłę i mogła dojść do momentu, w którym teraz jestem.

Jak wygląda Twój przeciętny dzień? Czy masz ustalony rytm, który pomaga Ci godzić życie zawodowe, działalność społeczną i czas prywatny?

Jestem perfekcjonistką. Lubię mieć wszystko zaplanowane. Pomaga mi w tym wszystkim dobra organizacja i dyscyplina.

Co daje Ci największe poczucie speł­nienia w codzienności – małe chwile ciszy czy raczej dynamiczne działania i sukcesy zawodowe?

Jedno i drugie. Ważne jest, aby nie­ustannie dążyć do rozwoju i realizacji swoich celów, ale także doceniać małe sukcesy i piękno otaczającego świata.

Czy w Twoim życiu pojawiła się osoba, która szczególnie wpłynęła na Twój sposób postrzegania świata? Kogo uważasz za swój autorytet?

W swoim życiu poznałam wiele wspa­niałych ludzi. Kobiety od zawsze były moją inspiracją, źródłem wsparcia i motywacji. Od zawsze inspirowały mnie Joanna Przetakiewicz czy Ewa Minge. W późniejszym czasie również Jolanta Kwaśniewska, Joanna Race­wicz, Małgorzata Rozenek, Teresa Ro­sati, Dorota Wellman. Są to kobiety silne i niezależne.

Jesteś zaangażowana w wiele inicjatyw – od biznesu po kampanie społeczne. Co daje Ci pomaganie innym?

To wielka radość móc pomagać in­nym. Wokół nas jest wiele osób, które potrzebują naszego wsparcia. Czasem wystarczy drobny gest, roz­mowa, uśmiech… Każdy gest, nawet najdrobniejszy, może zmienić czyjś świat. Pomagając innym, odnajdu­jemy to, co tak naprawdę w życiu ważne.

Jak uczysz się odpuszczać, mówić „nie” i stawiać granice, by zadbać o siebie?

Od dziecka miałam umiejętność komuni­kowania granic i swoich potrzeb. Uczenie się stawiania granic to proces, który za­czyna się od poznania siebie i własnych potrzeb, a następnie przechodzi do wy­rażania tych potrzeb w sposób jasny i asertywny. Ważne jest, aby nauczyć się rozróżniać, co jest akceptowalne, a co nie, i umieć wyrażać swoje „nie” bez poczucia winy. Stawianie granic jest konieczne i bezpieczne. Dzieciństwo to kluczowy okres, w którym kształtują się nasze umiejętności komunikacyjne.

Gdybyś mogła cofnąć się do momentu, w którym miałaś 18 lat – jaką jedną radę dałabyś tamtej młodej Justynie? Co chciałabyś wtedy wiedzieć, co dziś wydaje Ci się oczywiste?

Powiedziałabym młodej sobie: „Trud­ności w twoim życiu nie przychodzą po to, by cię zniszczyć, ale by odkryć twój potencjał i możliwości.”

Co – Twoim zdaniem – powinno dziś wybrzmieć najgłośniej w przestrzeni publicznej jeśli chodzi o głos i sprawy kobiet?

Prawa kobiet i sprawy kobiet ostat­nio były odmieniane przez wszystkie przypadki. My, kobiety zrobiłyśmy już bardzo dużo. Jestem z nas dumna. Myślę, że temat aborcji jest nadal na pierwszym miejscu. Korzystając z oka­zji, chciałam głośno powiedzieć, że de­cydowanie o sobie to prawo, wolność wyboru. Nie ma żadnego przymusu, nakazu ani sugestii. Jest możliwość. Szansa. W tym temacie nie chodzi o nakłanianie do aborcji, tylko zosta­wienie furtki, gdyby była konieczna. Bo zdarzają się gwałt, choroba… Nikt nie ma prawa być niczyim sumieniem. To najbardziej człowiecza rzecz. Nie polityczna, kościelna ani prawna. Nie chciałabym być na miejscu kobiety, która stoi przed wyborem. Która musi wybrać np. między życiem swoim a ży­ciem dziecka.

Rozmawiała: Ilona Adamska

***

Justyna Konieczna

Modelka, hostessa, prezenterka, dermokonsultantka, pasjonatka zdrowego trybu życia, filantropka. Jest twarzą i częścią kampanii społecznej „Nie hejtuję – motywuję”. Ukończyła: Szkołę Baletową – Studia Baletowego we Wrocławiu, kurs fizjoterapii, studium aktorstwa, kurs fryzjerski, szkolenie z zakresu obsługi lasera diodowego CO2 Flaming Frax, kurs kosmetyczny, studia niestacjonarne na kierunku pedagogika w specjalności pedagogika opiekuńczo-wychowawcza (licencjat) w Społecznej Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania w Łodzi oraz studia niestacjonarne w Społecznej Akademii Nauk w Łodzi na kierunku pedagogika w specjalności resocjalizacja z elementami doradztwa zawodowego i personalnego (magister).

 

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.