Zostań członkiem

Otrzymuj najlepsze oferty i aktualizacje dotyczące Magazynu LBQ.

― Reklama ―

spot_img
Strona głównaRozmaitościRozwój osobistyKoń jako partner w budowaniu odporności psychicznej. Dlaczego przyszłość dobrostanu zaczyna się...

Koń jako partner w budowaniu odporności psychicznej. Dlaczego przyszłość dobrostanu zaczyna się w naturze?

Zdrowie psychiczne przestało być luksusem. Dziś jest jednym z najcenniejszych zasobów człowieka – równie ważnym jak wiedza, doświadczenie czy kompetencje zawodowe.  

 

 

 

Paradoksalnie, im wyżej wspinamy się po szczeblach kariery, tym częściej oddalamy się od tego, co nas naprawdę wzmacnia.

Jako właścicielka Stajni Ferdynand oraz trener mentalny obserwuję to każdego dnia.

Do stajni przyjeżdżają dzieci, młodzież, rodzice, przedsiębiorcy, menedżerowie i właściciele firm. Łączy ich jedno – ogromna potrzeba zatrzymania się. Potrzeba oddechu od ciągłych decyzji, telefonów, maili i nieustannej presji.

Co ciekawe, odpowiedzią bardzo często nie jest kolejny kurs, szkolenie czy aplikacja do medytacji. Odpowiedź od tysięcy lat stoi na czterech nogach. Koń nie ocenia.

Koń pokazuje prawdę 

Koń jest zwierzęciem stadnym i niezwykle uważnym obserwatorem. Nie interesuje go nasze stanowisko, marka samochodu czy liczba obserwujących w mediach społecznościowych. Reaguje wyłącznie na to, co naprawdę wysyłamy swoim zachowaniem, emocjami i postawą.

Dlatego kontakt z koniem jest jedną z najbardziej autentycznych form informacji zwrotnej, jaką może otrzymać człowiek.

Jeżeli jesteśmy spięci – koń to odczyta.

Jeżeli udajemy pewność siebie – również.

Jeżeli jesteśmy spokojni, konsekwentni i obecni – koń zaczyna nam ufać.

To niezwykle cenna lekcja także dla liderów.

Menedżer XXI wieku potrzebuje odporności, a nie tylko kompetencji

Środowisko biznesowe zmienia się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Zarządzanie ludźmi wymaga dziś nie tylko wiedzy, ale przede wszystkim inteligencji emocjonalnej.

Najlepsi liderzy potrafią:

  • zachować spokój pod presją,
  • podejmować decyzje mimo niepewności,
  • budować zaufanie,
  • skutecznie komunikować się z zespołem,
  • zarządzać własnymi emocjami.

To dokładnie te same kompetencje rozwijamy podczas pracy z końmi. Nie przez wykład. Przez doświadczenie.

Natura jako lekarstwo na przebodźcowanie  

Przeciętny człowiek każdego dnia odbiera tysiące bodźców. Powiadomienia, spotkania online, media społecznościowe i niekończące się listy zadań sprawiają, że mózg praktycznie nie odpoczywa.

Kontakt z naturą działa odwrotnie. Spacer po lesie, zapach siana, śpiew ptaków i rytmiczny oddech konia powodują, że organizm stopniowo przechodzi z trybu ciągłej gotowości do stanu regeneracji.

To właśnie wtedy pojawia się:

  • większa koncentracja,
  • kreatywność,
  • łatwiejsze podejmowanie decyzji,
  • poprawa jakości snu,
  • obniżenie poziomu napięcia.

Nie jest przypadkiem, że coraz więcej firm na świecie inwestuje w programy wellbeingowe oparte na kontakcie z naturą.

Mental zaczyna się od świadomości  

W pracy trenera mentalnego często powtarzam, że odporność psychiczna nie polega na tym, aby nigdy się nie stresować. Polega na tym, aby umieć wracać do równowagi. Koń uczy właśnie tego. Nie da się przy nim funkcjonować na „autopilocie”. Wymaga obecności, uważności i świadomego działania.

Każde spotkanie staje się treningiem:

  • koncentracji,
  • odpowiedzialności,
  • cierpliwości,
  • komunikacji,
  • pewności siebie,
  • odwagi.

To kompetencje, których nie rozwija się wyłącznie z książek.

Dzieci uczą się szybciej niż dorośli. Ale dorośli często potrzebują tego bardziej

Dzieci dzięki kontaktowi z końmi rozwijają poczucie sprawczości, odpowiedzialność i wiarę we własne możliwości. Uczą się radzenia sobie z emocjami oraz współpracy. Dorośli natomiast bardzo często odzyskują coś, co zgubili wiele lat wcześniej. Spokój.

Coraz częściej obserwuję, że przedsiębiorcy i menedżerowie po kilku godzinach spędzonych z końmi mówią: „Pierwszy raz od wielu miesięcy naprawdę wyłączyłem głowę.”  To zdanie mówi więcej niż najbardziej rozbudowane badania.

Zdrowie psychiczne i fizyczne są nierozerwalne  

Praca z końmi angażuje całe ciało. Spacer, prowadzenie konia, ćwiczenia równowagi czy jazda konna poprawiają koordynację, wzmacniają mięśnie głębokie i uczą prawidłowej postawy.

Jednocześnie uspokojony umysł wpływa na organizm:

  • obniża napięcie mięśniowe,
  • poprawia oddech,
  • wspiera regenerację,
  • zwiększa odporność organizmu.

To pokazuje, że zdrowie psychiczne i fizyczne nie są dwoma oddzielnymi obszarami. Tworzą jeden system.

Przyszłość należy do doświadczeń

Coraz trudniej zaskoczyć ludzi kolejnym szkoleniem czy prezentacją PowerPoint. Za to doświadczenia pozostają w pamięci na lata. Dlatego wierzę, że miejsca takie jak Stajnia Ferdynand nie są jedynie stajniami. Są przestrzeniami, w których człowiek odzyskuje kontakt z naturą, z drugim człowiekiem i – co najważniejsze – z samym sobą.

Bo prawdziwy dobrostan nie zaczyna się od kolejnej aplikacji. Zaczyna się wtedy, gdy zwalniamy tempo, bierzemy głęboki oddech i pozwalamy, aby koń przypomniał nam coś, o czym współczesny świat coraz częściej zapomina. Że największą siłą człowieka jest wewnętrzny spokój.

Grażyna Hinz – właścicielka Stajni Ferdynand, trener mentalny oraz edukatorka. Łączy pracę z końmi, kontakt z naturą i trening mentalny, tworząc programy rozwojowe dla dzieci, młodzieży, przedsiębiorców oraz kadry menedżerskiej. Jej misją jest budowanie odporności psychicznej, pewności siebie i dobrostanu poprzez autentyczne doświadczenie, a nie tylko teorię.

https://www.facebook.com/share/1BfH24xoQr/