Zostań członkiem

Otrzymuj najlepsze oferty i aktualizacje dotyczące Magazynu LBQ.

― Reklama ―

spot_img

Polacy walentynkują chętniej od innych. Nie widzą w tym święcie sztuczności ani komercji

W lutym aplikacja World App przeprowadziła jedno z największych globalnych badań ankietowych o Walentynkach, w którym wzięło udział 25 tys. osób. Choć blisko połowa respondentów opisało...
Strona głównaWywiady„Męska Rzecz” – rozmowa o sile, słabości i odwadze bycia sobą. Agnieszka...

„Męska Rzecz” – rozmowa o sile, słabości i odwadze bycia sobą. Agnieszka Rogozińska o projekcie dla mężczyzn, który przełamuje tabu

Ponad 80 procent samobójstw w Polsce popełniają mężczyźni. Milczenie, presja społeczna i samotność na szczycie wciąż zbierają tragiczne żniwo. Agnieszka Rogozińska – mentorka, inicjatorka projektu „Męska Rzecz” i założycielka SzpilkadlaFaceta Foundation – odważnie wchodzi w obszary, o których dotąd mówiono półgłosem lub wcale. W rozmowie z Iloną Adamską opowiada, dlaczego to właśnie mężczyźni stali się adresatami jej działań, czym jest autorska zasada ZZS i dlaczego sztuka odgrywa w tym projekcie tak istotną rolę.

 

 

Skąd wziął się pomysł, aby stworzyć projekt skierowany wyłącznie do mężczyzn? Czy był to efekt obserwacji konkretnych sytuacji i wyzwań, czy raczej osobiste doświadczenia?

To mój rewanż za życie – dla życia. Dużo dobrego dostałam od mężczyzn. Nie twierdzę oczywiście, że wszyscy są święci, bo uważam, że obrzydliwe zachowania ludzi – niezależnie od płci – wynikają z ran i nieprzepracowanej przeszłości. Jednak to mężczyźni uratowali mnie z bardzo trudnego domu.

Trenowałam sztuki walki w męskim środowisku i to właśnie tam otrzymałam ogromne wsparcie. Sport nauczył mnie wytrwałości, odporności psychicznej i fizycznej, ale to mężczyźni pokazali mi, czym jest kręgosłup moralny, lojalność, transparentność i dbanie o formę psychofizyczną. Zrozumiałam, że sport to nie tylko rywalizacja, ale także umiejętność przyjmowania porażek z godnością i konsekwentne dążenie do celu.

Moje dzieciństwo było niezwykle trudne i do dziś zmagam się z różnymi kryzysami oraz diagnozami, które utrudniają codzienne funkcjonowanie. Jednak dzięki zasadom wyniesionym ze sportu i wsparciu mężczyzn mogę dziś pomagać innym i pokazywać, że nawet z najtrudniejszych sytuacji da się wyjść. Mówię o tym bez wstydu – bo wstyd już mam za sobą.

Dane dotyczące samobójstw w Polsce są zatrważające. Jak Twoim zdaniem można przełamać tabu wokół męskich emocji i zdrowia psychicznego?

Przełamanie tabu jest niezwykle trudne, ale nie niemożliwe. Wierzę, że Impossible is nothing.
Musimy o tym mówić głośno. Liczby są bezwzględne – ponad cztery tysiące mężczyzn rocznie odbiera sobie życie. To przerażające.

Każde działanie, które naświetla ten problem, jest zasadne i potrzebne. Często słyszę, że temat mężczyzn jest „mało medialny”, że nie powinien być stawiany na świeczniku. Zdecydowanie się z tym nie zgadzam. Temat życia jest tematem najważniejszym. O życiu trzeba mówić bez wstydu i bez uprzedzeń – bo ono jest darem, niezależnie od tego, w jaką siłę wyższą wierzymy. Bóg ma wiele imion, a wiara wiele kolorów.

Podczas inauguracji „Męskiej Rzeczy” poruszono m.in. temat toksycznych relacji i etyki w biznesie. Dlaczego właśnie te obszary?

Bo toksyczność w biznesie jest wszechobecna – hejt, fałsz, manipulacja i niebezpieczne relacje są często zamiatane pod dywan. Paradoksalnie doświadczyłam tego nawet podczas Twojej konferencji, która przecież była poświęcona braku hejtu. Jeden z uczestników próbował publicznie podważyć sens moich działań i w zawoalowany sposób mnie zdeprecjonować.

To doskonały przykład toksycznej relacji. Nawet osoby działające rzekomo na rzecz zdrowia psychicznego potrafią oceniać, atakować i umniejszać innym. Dlatego o hejcie trzeba mówić wprost. Dla mnie hejt jest słabością – wynika z zazdrości, uprzedzeń i nieprzepracowanych relacji z samym sobą.

Jest ogromna różnica między hejtem a konstruktywną krytyką. Na moich wydarzeniach będą poruszane tematy tabu, bo ktoś w końcu musi to zrobić – bez strachu. Być może rzeczywiście mam w sobie coś z rewolucjonistki.

Wspominałaś o autorskiej zasadzie ZZS. Na czym ona polega?

ZZS to zaufanie, zaangażowanie i szczerość. Bez tych trzech elementów nie ma realnej zmiany. To zarówno zasada, jak i metoda pracy. Już podczas pierwszej konsultacji mówię wprost: bez ZZS nie ruszymy.

Ta zasada ma przypominać mężczyznom, że są ważni. Nie chodzi o pompowanie ego, ale o zdrowy egoizm, który bardzo często jest mylony z narcyzmem. Dla mnie szczerość jest fundamentem – nie potrafię żyć ani pracować w kłamstwie. Wyniosłam z domu przekonanie, że nawet najgorsza prawda jest lepsza niż najlepsze kłamstwo.

„Męska Rzecz” to nie tylko rozmowy, ale także sztuka. Dlaczego uznałaś ją za tak ważny element projektu?

Od zawsze powtarzam, że sztuka łagodzi obyczaje i łączy ludzi. Jest moją pierwszą miłością – taniec, muzyka, wokal. Poza tym sztuka, podobnie jak rozmowy o tematach tabu, ma charakter transformujący.

Podczas spotkań „Męska Rzecz” mężczyźni mogą na chwilę odetchnąć, pośmiać się, ale też wejść w refleksję. Sztuka jest mostem między dialogiem wewnętrznym a zewnętrznym. Ta forma spotkań nie jest przypadkowa – jest piękna, ale przede wszystkim poszerza perspektywę i pozwala wyjść poza stereotyp twardziela, który nie czuje i nie pyta.

Jakie cele stawia sobie fundacja SzpilkadlaFaceta Foundation?

To pierwsza w Polsce fundacja dla mężczyzn prowadzona przez kobietę. Widzimy ogromny deficyt organizacji wspierających mężczyzn – zwłaszcza w porównaniu do liczby inicjatyw skierowanych do kobiet.

Naszym celem jest wsparcie mentalne, zawodowe i biznesowe. Hasło „Dajemy męską iskrę” nie jest przypadkowe. Chcemy pomóc mężczyznom zawalczyć o siebie w momentach presji, samotności, nadmiaru oczekiwań czy konsekwencji dużego sukcesu zawodowego.

Statystyki są alarmujące – w 2023 roku ponad 4,4 tysiąca mężczyzn zginęło w wyniku samobójstwa, a w 2024 roku było to już ponad 4 tysiące. Chcemy temu przeciwdziałać poprzez edukację, działania społeczne, szkolenia, konsultacje i wydarzenia takie jak „Męska Rzecz”.

Dla kogo są te spotkania?

Dla mężczyzn, którzy chcą się rozwijać – niezależnie od etapu, na którym są. Dla tych, którzy dopiero mają pomysł na biznes, wychodzą z korporacji, ale też dla doświadczonych menedżerów, dyrektorów i przedsiębiorców.

To połączenie daje ogromną wartość – wymianę doświadczeń, networking i możliwość spojrzenia na siebie z innej perspektywy. „Męska Rzecz” to przestrzeń bez sztywnych ram, w której można się zatrzymać i zadać sobie pytanie: gdzie dziś jest moja męska rzecz?

Jako pierwsza mentorka mężczyzn w Polsce – co daje Ci największą satysfakcję?

Widok realnych efektów. Gdy widzę, jak moje metody wpływają na biznesy, relacje i zarządzanie karierą moich klientów. Jedna historia szczególnie zapadła mi w pamięć – przedsiębiorca, skrajnie przemęczony, nie zauważył, że jego wspólnik go okrada. Dzięki naszej pracy i szybkiej reakcji udało się zatrzymać straty sięgające około dwóch milionów złotych.

To pokazuje, jak ważne jest spojrzenie z zewnątrz i jak bardzo w pracy z mężczyznami potrzebna jest kobieca intuicja.

Jak ładujesz akumulatory?

Rzadko mam na to czas, ale staram się. Najczęściej odcinam się od bodźców – wyjeżdżam do domu pod Warszawą, wyłączam telefon, daję sobie przestrzeń na ciszę i równowagę po intensywnym czasie.

Czego powinniśmy Ci życzyć?

Nie jestem fanką myślenia życzeniowego – wolę cele. Można mi więc życzyć wytrwałości, dobrego zespołu w fundacji, rozwoju produktów cyfrowych i skutecznego marketingu. Ale najważniejsi zawsze są ludzie – bez nich nie byłoby ani Szpilki, ani Fundacji.

Jest jednak jedna rzecz: życzcie mi wiary, niezłomności i balansu między życiem prywatnym, zawodowym i fundacyjnym. Po prostu – błogosławieństwa.

Rozmawiała: Ilona Adamska

Więcej na: https://szpilkadlafaceta.pl/ 

Link do wydarzenia: https://www.facebook.com/events/2592948124413699/?active_tab=discussion 

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.