Zostań członkiem

Otrzymuj najlepsze oferty i aktualizacje dotyczące Magazynu LBQ.

― Reklama ―

spot_img

Sama transformacja energetyczna nie wystarczy. Bez ochrony przyrody nie uda się ograniczyć skutków zmiany klimatu

Rosnące inwestycje w odnawialne źródła energii to jeden z najważniejszych elementów globalnej odpowiedzi na kryzys klimatyczny. Naukowcy zwracają jednak uwagę, że równie istotne staje się wzmacnianie naturalnych...
Strona głównaBiznesFinanseMiękka strona inwestowania: dlaczego profil inwestora jest ważniejszy niż wynik

Miękka strona inwestowania: dlaczego profil inwestora jest ważniejszy niż wynik

Wysoka stopa zwrotu – czy to wystarczy, aby zainwestować i czy każda inwestycja jest dla każdego? Kluczem do bezpiecznego budowania portfela jest dopasowanie inwestycji do profilu inwestora oraz zrozumienie jego celów i potrzeb. Tylko wtedy inwestowanie staje się procesem świadomym, zwiększającym szansę na sukces, ale też minimalizującym stres i niepotrzebne emocje.

Inwestycja to zdecydowanie nie tylko liczby. Choć jest to decyzja finansowa, bo głównym celem jest zysk, tak naprawdę poza twardymi danymi, należy wziąć pod uwagę szereg innych zmiennych, dotyczących samego inwestora. Dlaczego? Ponieważ najlepsza strategia to nie ta z najwyższą stopą zwrotu, ale ta, którą inwestor jest w stanie konsekwentnie realizować.

Profil inwestora fundamentem decyzji

Każda osoba planująca inwestycję powinna odpowiedzieć sobie na kilka pytań. Analiza odpowiedzi pozwoli stworzyć profil inwestycyjny, a w konsekwencji dopasować najlepsze dla danej osoby instrumenty.

Przede wszystkim należy wziąć pod uwagę horyzont czasowy i cel inwestycyjny. Czy myślimy krótko- czy długoterminowo? Czy naszym priorytetem jest zabezpieczenie bieżących potrzeb, pomnażanie kapitału, osiągnięcie niezależności finansowej czy może budowanie poduszki na bezpieczną emeryturę? Każdy cel wymaga indywidualnego dopasowania strategii. Na przykład, jeśli naszym celem jest zdobycie środków na zakup nieruchomości w perspektywie kilku najbliższych lat należy unikać inwestycji o wysokiej zmienności, wybierając instrumenty bardziej stabilne. Z kolei przy długoterminowym podejściu jesteśmy w stanie uwzględnić wyższe ryzyko w zamian za potencjalnie wyższe zyski.

Osobno powinniśmy rozważyć tolerancję na ryzyko. I co istotne odróżnić deklaracje od realnych reakcji. Nawet osoby, które deklarują się jako odporne mogą panikować przy pierwszym spadku cen. Świadomość w tym zakresie pozwoli dobrać odpowiednie instrumenty, które będą zgodne z charakterem inwestora i minimalizować impulsywne decyzje.

Tym samym płynnie przechodzimy do sytuacji życiowej i stabilności finansowej inwestora. Należy ocenić bieżące dochody, ponoszone koszty, poduszkę finansową. Jeśli zobowiązania są wysokie, warto ograniczyć ekspozycję na ryzykowne aktywa, aby uniknąć konieczności nagłej sprzedaży w niekorzystnym momencie rynku.

Nie bez znaczenia pozostaje także doświadczenie i wiedza. Inaczej do propozycji inwestycyjnej powinien podejść ktoś, kto stawia dopiero pierwsze kroki i buduje nie tylko swój portfel, ale także fundament wiedzy i świadomości rynkowej oraz nawyki na przyszłość, a inaczej doświadczony inwestor, który ma już wypracowane strategie, rozumie korelacje między klasami aktywów i jest świadomy mechanizmów rynkowych.

Należy zatem pamiętać, że to portfel inwestycyjny należy dopasowywać do inwestora, a nie na odwrót.

Nowe musi pasować do starego

Należy pamiętać, że nie inwestujemy w próżni – każdą nową inwestycję należy ocenić w kontekście tego, co już jest w portfelu. Choć dana inwestycja sama w sobie może być wysoce atrakcyjna, niekoniecznie aktywo to współgra z tym, co już inwestor posiada.

Ryzykiem i bardzo częstym błędem inwestorów jest nadmierna koncentracja, gdy inwestor skupia się tylko na jednym rodzaju aktywów, jednym sektorze czy regionie geograficznym. Na przykład cyklicznie inwestując w akcje spółek działających w tym samym segmencie rynku, zwiększamy wrażliwość swojego portfela na wypadek spadków w tej branży.

Stabilność i bezpieczeństwo kapitału w długim terminie zapewni dywersyfikacja portfela. Oczywiście należy mieć świadomość, że korzystna dywersyfikacja to nie po prostu posiadanie różnych instrumentów, ale takie ich zestawienie, które minimalizuje ryzyko ogólne. Połączenie aktywów nieskorelowanych, czyli takich które w odmienny sposób reagują na te same zdarzenia rynkowe, zmniejsza ryzyko.

Inwestycja to nie moda

Portfel inwestycyjny powinien być zgodny z profilem inwestora, a nie modą rynkową. To, że znaczna część inwestorów w danym momencie inwestuje w określone aktywo nie oznacza, że jest to opcja dla każdego. Np. popularne inwestycje w spółki technologiczne czy sztuczną inteligencję, nie będą odpowiednią opcją dla osoby o niskim poziomie akceptacji ryzyka i krótkim horyzoncie inwestycyjnym. Ślepe kopiowanie innych niejednokrotnie niesie nadmierne ryzyko.

Ważna jest spójność strategii, a nie łapanie okazji. W inwestycjach tak jak w życiu, pozornie atrakcyjna opcja, nie zawsze jest rzeczywistą możliwością zysku. Dlatego tak ważne jest chłodne podejście i analiza, a nie poddawanie się emocjom. Właśnie momenty emocjonalnych decyzji mogą generować największe straty – np. gdy przy znaczących spadkach impulsywnie zaczniemy sprzedaż akcji, nie patrząc szerzej na ich zachowania w dłuższym okresie i prognozy.

Chłodna ocena

Tak jak często trudno nam mówić o sobie samym, podobnie trudność może stwarzać określenie własnego profilu inwestycyjnego i dobór odpowiednich aktywów. Dlatego tak ważne jest wsparcie doradcy, który pomoże określić, jakie inwestycje odpowiadają profilowi inwestora i jego celom, a które, choć atrakcyjne, niosą zbyt duże ryzyko.

Współpraca z doradcą pomoże w stworzeniu długoterminowej strategii, która oprze się emocjonalnym reakcjom na bieżące wydarzenia rynkowe, a także w bieżącym porządkowaniu portfela. Może się bowiem okazać, że w przeszłości podjęliśmy złą decyzję i coś, co miało przynosić stabilny zysk, zalega w nim nie generując zarobku, a może nawet niosąc straty. Takie trudne i nieproduktywne aktywa to zamrożony kapitał, który mógłby pracować w projektach o znacznie wyższym potencjale wzrostu i transparentnej strukturze.

Doświadczony partner może pomóc w transformacji takich aktywów. To wieloetapowy proces, którego celem jest odzyskanie jak największej wartości – w formie gotówki, udziałów lub innych aktywów. Wymaga on odpowiednich kompetencji prawnych i finansowych oraz doświadczonego partnera, który połączy je wszystkie, realizując strategiczny charakter procesu transformacji, czyli znalezienie bezpiecznej opcji reinwestycji w nowy, starannie wyselekcjonowany projekt. Takim aktywem mogą być nieruchomości, a w szczególności nieruchomości z sektora premium.

Inwestowanie to proces

Pamiętajmy, że inwestowanie to nie jednorazowa decyzja, ale proces. Sam fakt posiadania nie jest argumentem, aby dane aktywo pozostało w portfelu. Ważny jest jego regularny przegląd i ocena czy jego elementy nadal pasują do naszych celów – te przecież mogą zmienić się na przestrzeni lat w zależności od sytuacji życiowej – i czy poziom ryzyka, jaki generują jest wciąż dla nas akceptowalny.

Autorem komentarza jest Joanna Adamska, ekspertka ds. restrukturyzacji i konwersji aktywów, Prezes Zarządu AGP Group.

***

AGP Group łączy finanse i nieruchomości, oferując możliwość przekształcania niepłynnych aktywów w realną, materialną wartość. Działa w oparciu o innowacyjny model restrukturyzacji aktywów – bezpiecznie, transparentnie z myślą o długoterminowej wartości.