Nowy Polski Ład, nowe problemy. Jak poradzić sobie z nieustającymi zmianami w podatkach?

Polski Ład przechodzi właśnie oczekiwaną przez społeczeństwo reformę. Szacuje się, że poprawki do programu będą kosztować ponad 3 procent zakładanych wpływów do budżetu państwa. Według rządu zmiany będą korzystne, a w najgorszym wypadku neutralne dla podatników. Kto na nich zarobi, a kto straci?

 

 

Zmiany po zmianach

Zakładano, że Polski Ład będzie reformą przynoszącą korzyści. Nie trzeba było długo czekać, by jego wprowadzenie spotkało się z głosami sprzeciwu i niezadowolenia. Jako pierwsi negatywnych skutków Polskiego Ładu na własnej skórze doświadczyli etatowcy. Program obniżył pensję wielu z nich. Szalę goryczy przelało uzależnienie wysokości składki ZUS od dochodów, galopująca, rekordowo wysoko inflacja, drastyczny wzrost rat kredytów i rosnące koszty paliwa, co ma przełożenie na niemal każdą gałąź przemysłu.

Aby uniknąć poważnego kryzysu, rząd podjął decyzję o wprowadzeniu kilku zmian podatkowych, które miały złagodzić napiętą sytuację ekonomiczną i zamortyzować negatywne skutki programu.

– Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, nowe rozwiązania wejdą w życie 1 lipca 2022 roku. Do najważniejszych zmian zaliczyć można zniesienie ulgi dla klasy średniej, obniżenie stawki PIT z 17 do 12% podatnikom, którzy rozliczają się na zasadach ogólnych, a także włączenie składki zdrowotnej do podstawy opodatkowania. To ostatnie sprawi, że właściciele firm na podatku liniowym, karcie podatkowej lub ryczałcie będą mogli odliczyć składkę od dochodu – wyjaśnia Krzysztof Wojtas, prezes zarządu BrainSHARE IT, producenta programu SaldeoSMART.

Podatników czeka również szereg innych modyfikacji:

– przywrócenie możliwości wspólnego rozliczania z dzieckiem przez samotnych rodziców,
– benefity w postaci zmniejszenia zaliczek na PIT  dla zatrudnionych w kilku miejscach,
– likwidacja abolicji podatkowej,
– pozostawienie tzw. ulgi na zabytki,
– zmiana terminu możliwości korzystania z kwoty wolnej przy zaliczkach u maksymalnie trzech płatników (na 1 stycznia 2023 roku).

Szacunkowy koszt reformy Polskiego Ładu wyniesie około 15 mld złotych i ma być rozłożony na 2022 i 2023 rok.

Czy zmiana sposobu opodatkowania pomoże?

Jeszcze do niedawna część przedsiębiorców masowo zmieniała sposób rozliczania się na ryczałt, który w związku z wprowadzeniem Polskiego Ładu miał być rozwiązaniem redukującym koszty związane z reformą. Po zmianach ryczałt nadal będzie opłacalny, ale tylko dla tych, którzy rozliczają go według niższej niż 12 proc. stawki i nie mają wysokich kosztów prowadzenia działalności.

W związku z tym, że nadchodząca zmiana Polskiego Ładu ma obniżyć stawkę PIT z 17 proc. do 12 proc., przejście na skalę podatkową może okazać się jednak atrakcyjniejsze dla ryczałtowców i osób na liniówce.

Z kolei jedną z zalet skali podatkowej, która po wprowadzeniu zmian w Polskim Ładzie może okazać się lepsza, jest możliwość wspólnego rozliczania się nie tylko z małżonkiem, ale również z dzieckiem (jeśli jest się samotnym rodzicem).

Podatek to nie wszystko

Rozsądne może być również zwrócenie uwagi na wysokość składki zdrowotnej, która po modyfikacji będzie odliczana od podatku (w całości lub w części) w zależności od tego, którą formę opodatkowania się wybierze. Warto oszacować, czy pozostanie na ryczałcie lub podatku liniowym, które zakładają taką możliwość, nie okaże się bardziej rentowne niż rozliczanie się na podatku ogólnym i płacenie stałej, 9-proc. składki uzależnionej od dochodów przy równoczesnym obniżeniu stawki PIT z 17 proc. do 12 poc.

Biznes pełen dylematów

Minister Finansów ogłosił możliwość zmiany wybranej formy opodatkowania – za cały rok (w przypadku podatku liniowego) i za rok lub pół roku (w przypadku ryczałtowców).

 Teraz każdy przedsiębiorca będzie rozważał, czy taka zmiana mu się opłaca. Kluczowe mogą być nie tylko stawki podatkowe i kwota wolna od opodatkowania, lecz także zasady rozliczania składek zdrowotnych. Po korekcie Polskiego Ładu będą one korzystniejsze u ryczałtowców, którzy płacą składki zryczałtowane, i liniowców, którzy płacą je w wysokości 4,9 proc., a nie 9 proc. dochodu – jak podatnicy rozliczający się według skali PIT – mówi Krzysztof Wojtas z SaldeoSMART.

Jednym z argumentów, które mogą sprawić, że ryczałt nadal będzie bardziej atrakcyjny, jest zapowiadana możliwość odliczenia od przychodu połowy zapłaconej składki zdrowotnej. Według obietnic rządu ryczałtowcy będą mogli odliczyć skumulowane składki zdrowotne już w lipcu, zaraz po wejściu zmian, przez co zmniejszą bieżący podatek nawet do zera (przy wysokich potrąceniach).

Czy komuś przestanie opłacać się ryczałt? Korzyści z niego przestaną dostrzegać przedsiębiorcy, którzy rozliczają go według stawki wyższej niż 12 proc. Ryczałtowcy, którzy zarabiają więcej, muszą wziąć pod uwagę, że w ich sytuacji podatek zawsze będzie wynosił 19 proc.

Chociaż w kuluarach mówi się, że Nowy Polski Ład ma być reformą na lata, doradcy podatkowi pracują w pocie czoła nad nowymi, korzystnymi rozwiązaniami dla swoich klientów. Przed podjęciem decyzji o zmianie sposobu opodatkowania, która jest w zasadzie jedynym sposobem na amortyzację skutków rządowej reformy podatkowej, warto jednak dokładnie się zastanowić – zmiana, chociaż możliwa, ma wymiar długoterminowy.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *