PGE podkreśla ogromną rolę energetyków w Powstaniu Warszawskim. Specjalna publikacja ma upamiętnić tę wciąż mało znaną powstańczą historię

Od kilku dni trwają obchody kolejnej rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Specjalne koncerty, wystawy, spotkania z Powstańcami mają przypominać warszawiakom, ale nie tylko, historię tego zrywu wolności. – PGE Polska Grupa Energetyczna dokłada rokrocznie swoją cegiełkę do upamiętnienia obchodów Powstania Warszawskiego – mówi prezes zarządu spółki Wojciech Dąbrowski. PGE chce przede wszystkim zwrócić uwagę na ważną, aczkolwiek mało znaną rolę energetyków w wydarzeniach z sierpnia 1944 roku – odbiciu z niemieckich rąk Elektrowni Powiśle, a potem jej heroicznej obronie, dzięki której powstańcza Warszawa była zasilana energią elektryczną. W tym roku powstał specjalny album upamiętniający te wydarzenia.

 

 

 

– Odbicie Elektrowni Powiśle z rąk uzbrojonej po zęby niemieckiej załogi już w pierwszych godzinach Powstania Warszawskiego to dość mało znany jego epizod. W tej akcji brał udział specjalny oddział Armii Krajowej, w którym znalazło się 63 pracowników elektrowni. Dzięki temu Warszawa od pierwszych godzin powstania była zasilana energią elektryczną, dzięki temu mogły funkcjonować szpitale, piekarnie, drukarnie czy radio Błyskawica. Powstanie mogło działać, powstańcza Warszawa miała energię elektryczną – mówi agencji Newseria Biznes Wojciech Dąbrowski, prezes PGE Polskiej Grupy Energetycznej.

78 lat temu do walki w Powstaniu Warszawskim włączyło się 63 pracowników Elektrowni Powiśle, którzy współtworzyli oddział kpt. Stanisława Skibniewskiego „Cubryny”. Mając do dyspozycji tylko kilkadziesiąt granatów i ok. 25 pistoletów, stawili czoła 180 znacznie lepiej wyposażonym niemieckim żołnierzom i przejęli kontrolę nad elektrownią. Potem przez 36 dni walczyli o utrzymanie dostaw energii dla walczącej Warszawy. 20 z nich ta walka kosztowała życie.

 Zdobycie tak ważnej infrastruktury już w pierwszych godzinach walk było też ważnym czynnikiem psychologicznym. To właściwie jeden z największych powstańczych sukcesów. Wszyscy pamiętamy oczywiście o zdobyciu małej PAST-y czy pałacu Michla, ale mało się mówi o Elektrowni Powiśle, dzięki której Warszawa mogła funkcjonować. A my, jako energetycy, postanowiliśmy upamiętnić to wydarzenie – mówi prezes PGE Polskiej Grupy Energetycznej.

Grupa PGE po raz kolejny włączyła się w tym roku w obchody Powstania Warszawskiego i oddała hołd walczącym w nim energetykom. Zorganizowane przez nią uroczystości miały miejsce na warszawskim skwerze Kahla, gdzie znajduje się tablica poświęcona pamięci obrońców Elektrowni Powiśle. W ceremonii wzięli udział m.in. wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska, wicepremier i minister kultury, prof. Piotr Gliński oraz doradca Prezydenta RP Paweł Sałek.

– Powstanie Warszawskie to bardzo ważna data w historii Polski i jako PGE Polska Grupa Energetyczna dokładamy rokrocznie swoją cegiełkę do jej upamiętnienia – mówi Wojciech Dąbrowski.

W tym roku elementem obchodów jest też wydanie książki „Obrońcy Warszawy. Energetycy w Powstaniu Warszawskim”. To album, który zawiera reprodukcje zdjęć i kadrów filmowych, archiwalnych i współczesnych, ale także popularnonaukowe opracowanie powstańczych dziejów Elektrowni opartych na wspomnieniach i relacjach żołnierzy oraz pracowników zakładu.

 To jest szeroki i różnorodny, fascynujący materiał, który pozwala zilustrować Powstanie Warszawskie, pozwala przyjrzeć się ludziom, spojrzeć na warunki obronne, warunki taktyczne. Stanowi też źródło wiedzy dla miłośnika militariów czy kostiumologa. Zależało nam, żeby te zdjęcia pokazać w sposób nowoczesny, żeby wydobyć z nich głębię – mówi Michał Tomasz Wójciuk, historyk Muzeum Powstania Warszawskiego, autor książki.

Jak wskazuje, publikacja powstała na podstawie badań setek materiałów archiwalnych, w tym m.in. zdjęć i filmów, które zrobiono w czasie Powstania Warszawskiego, i reportaży zrealizowanych przez Biuro Informacji Propagandy. Wiele z nich nie było nigdy wcześniej publikowanych.

 Wnioskiem, który nasuwa się w trakcie analizy tych materiałów archiwalnych, jest ogromna pomysłowość energetyków. Wiadomo, że powstańcy nie walczyli z podręcznikiem, metody walki były na bieżąco dostosowywane do możliwości uzbrojenia czy warunków architektonicznych, bywało z tym różnie – mówi Michał Tomasz Wójciuk. – To, co jest fascynujące w Powstaniu Warszawskim, to nie to, że to był ruch zbiorowy przeciwko wielkiemu Goliatowi, ale przede wszystkim był to ruch wielkiej pomysłowości, wielkiej idei, wielkiej koncepcji. Jako badacz Powstania tak na nie patrzę, że oprócz walk o wolność widać tam również ogromną pomysłowość i ogromny potencjał duchowy.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Akceptuję zasady Polityki prywatności