Sytuacja na rynku funta brytyjskiego na miesiąc przed planowanym Brexit’em

Obecnie zapewne każdego mieszkańca Wysp – i nie tylko – interesuje to, co stanie się z kursem szterlinga po Brexicie. Przedsmak tej sytuacji nastąpi zapewne, gdy brytyjski parlament ostatecznie podejmie decyzję w sprawie umowy dotyczącej wyjścia z UE. Sytuacja w przeciągu zaledwie paru dni przybiera nieoczekiwane zwroty akcji. Niemniej jednak w dalszym ciągu przyszły kształt brexitu pozostaje niepewny, a pozycja funta … nieoczekiwanie się umacnia.

 

– Podczas gdy sytuacja w sprawie warunków Breixtu pozostaje nadal niejasna, sytuacja w brytyjskim parlamencie zaskakuje światowe rynki po raz kolejny. W tym tygodniu całe oczy były zwrócone w kierunku wydarzeń w Wielkiej Brytanii, gdzie w Izbie Gmin miało dość dojść do głosowania. Nieoczekiwanie jednak Premier Wielkiej Brytanii, Theresa May, przesunęła termin głosowania nad planem ‚rozwodowym’ na 12 marca, czyli na nieco ponad 2 tygodnie przed oficjalnym terminem wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. – mówi Marek Paciorkowski, dyrektor ds. rynków finansowych, Aforti Exchange / Grupa AFORTI.

Obecna sytuacja funta

Notowania GBP zyskują wyraźnie w ostatnim czasie. Największe wzrosty waluty rozpoczęły się na początku roku, co technicznie oznacza, że mamy do czynienia z poważnym ryzykiem tworzenia tzw. górnego cienia dla szerszych układów czasowych (tu: miesięcznych i rocznych). Dodatkowo, również najnowsze doniesienia o możliwym opóźnieniu Brexitu sprzyjają notowaniom GBP.

W przypadku GBP/PLN, notowania dotarły w rejon bariery psychologicznej w cenie 5.000, jednakże górne ograniczenie kanału wzrostowego, utrzymujące rynek od końca 2017 roku nie pozwala na skuteczny ruch wzrostowy. Nie zmienia to faktu, że w najbliższych tygodniach możemy obserwować kolejną próbę umocnienia funta nawet w rejon poziomu 5.1000, jeżeli po wystąpieniu lokalnej korekty, strefa 4.9350 – 4.9550 utrzyma się.

Podobna sytuacja, aczkolwiek bardziej przemawiająca za dalszym umocnieniem GBP mamy w przypadku pary walutowej GBP/USD. Po lokalnej korekcie z ostatnich tygodni, notowania przygotowują się do kolejnej fali wzrostowej, której potencjałem jest strefa 1.3520 – 1.3600. Jeżeli rynek dąży do zrównania z poprzednią falą wzrostową w czasie i zasięgu, to dotarcie we wspomniany rejon nastąpi kilka dni przed pierwotnie planowanym Brexit’em.

Co dalej?

Dalsza przyszłość funta nie jest już tak różowa, gdyż biorąc pod uwagę uwarunkowania techniczne oraz nazbyt pozytywny sentyment do brytyjskiej waluty na początku 2019 roku, docelowo widzimy spory potencjał na powrót regularnych spadków w rejony widziane w końcówce 2016 roku, czyli okolice poziomu 1.2240 dla GBPUSD oraz okolice 4.6000 dla GBPPLN.

 

***
Treści przedstawione w niniejszym komentarzu eksperckim są prywatnymi opiniami nadawcy i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszej wiadomości, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *