lederboard

Cattaleya Art. Kultura. Sztuka. Biznes.

20150905-IMG_7611


Cattaleya Art to pierwsze z cyklu „Kultura. Sztuka. Biznes” spotkanie biznesu i sztuki organizowane przez Akademię Liderów. Podczas spotkania, które odbędzie się w 26 września w Domu Braci Jabłkowskich, Przestrzeń Marzycieli i Rzemieślników w Warszawie, światło dzienne ujrzą prace utalentowanych polskich artystek: Renaty Bułkowskiej – autorki artystycznej biżuterii i Moniki Sajdak – projektantki mody.

Skąd wziął się pomysł na realizację inicjatywy „Kultura. Sztuka. Biznes”? Dlaczego polskie artystki zdecydowały się wziąć udział w tej inicjatywie? Między innymi o to zapytaliśmy Monikę Głogowską, Prezesa Zarządu Akademii Liderów, Anetę Pietrzak, coacha Akademii Liderów, Piotra Miednika, CFO Prima Moda SA- reprezentanta biznesu oraz Renatę Bułkowską – artystkę, główną postać wydarzenia „Cattaleya Art”.

Realizując inicjatywę „Kultura. Sztuka. Biznes” Akademia Liderów wyznaczyła sobie trudny, ale zarazem szczytny i potrzebny cel łączenia dwóch często różnych światów: świata kultury i sztuki ze światem biznesu i vice versa. Skąd pomysł na realizację tej inicjatywy?

Monika Głogowska, Prezes Zarządu, Akademia Liderów: Na co dzień działamy w biznesie, realizujemy projekty kierowane między innymi do kadry zarządzającej, managerów niższego i wyższego szczebla. Kładziemy nacisk na rozwój osobisty, rozwijamy mocne strony managerów, kreujemy liderów. Mimo koncentracji na tym polu, świat sztuki nie jest nam obcy. Jesteśmy wrażliwi na sztukę, artyści są wśród nas, znamy ich problemy. Wiemy, że niełatwo jest im zaistnieć w świecie biznesu, wiemy, że z jednej strony trudno jest im lub nie chcą rozumieć zasad panujących na rynku, ale z drugiej strony chcieliby na tzw. Rynku zaistnieć, zaprezentować swoje prace/dzieła. Z kolei pracując z reprezentantami biznesu, zauważamy, że często nie zdają oni sobie sprawy z tego, jak wartości promowane przez sztukę i artystów mogą pozytywnie wpłynąć na funkcjonowanie ich organizacji, w ich środowisku. Znajomość potencjału oraz mocnych i słabych stron obu „światów” doprowadziła nas do inicjatywy „Kultura. Sztuka. Biznes”. Chcielibyśmy oswoić artystów z biznesem i biznes ze sztuką, pokazać i edukować oba światy, jak bardzo mogą skorzystać na współpracy i budowaniu wzajemnych relacji. Pragnę wszystkich uwrażliwić na słowa napisane przez J. W. Goethe: „Piękno należy wspierać bo tworzą je nieliczni a potrzebuje wielu”.

Mówimy o współpracy i budowaniu wzajemnych relacji między sztuką i biznesem, ale pojawia się pytanie co konkretnie sztuka może zaoferować biznesowi i co biznes może zaoferować sztuce, jeżeli są to dwa różne światy?

Piotr Miednik, CFO Prima Moda SA: PRIMAMODA bardzo chętnie wspiera różnorakie inicjatywy związane z branżą fashion, ale nie tylko. Jesteśmy również aktywni w obszarze CSR. Wspieramy młodych projektantów swoim doświadczeniem, kontaktami oraz pomagamy im zaistnieć w świadomości klientek poszukujących stylowych i wysoko jakościowych produktów. Mając okazję współuczestniczyć w projekcie stworzonym przez Panią Monikę Głogowską chcemy podkreślić jak ważne dla gospodarki jest otwarcie się na nowe doświadczenia i pomysły. Osobiście uważam, że Pani Monika poprzez stworzenie Cattaleya Art stworzyła platformę do wymiany doświadczeń i wsparcia na kształt Anioła Biznesu dla start-upów. Mam nadzieję, że nie będzie to ostatni wspólny projekt jaki realizujemy.

Aneta Pietrzak, Coach, Akademia Liderów: Podczas jednego ze spotkań, które prowadziłam w gronie artystów zadałam podobne pytanie: „Czego artyści potrzebują od biznesu? Co mogą otrzymać od biznesu?”. Artyści solidarnie odpowiedzieli, że wszystkiego tego, co biznes opanował do perfekcji, a dla nich jest najtrudniejsze: sposobów zaistnienia na rynku, poszukiwania klientów, szeroko pojętego marketingu, sprzedaży, PR-u, komunikacji rynkowej, wyceniania swoich prac. Dlaczego jest to najtrudniejsza sfera dla artystów? Dlatego, że jest dla nich zupełnie nieznana. Tworzenie jest procesem wyrażania najważniejszych idei, wartości, rozumienia piękna. Jest też procesem introwertycznym, odbywającym się w zaciszu pracowni. Praca artysty wymaga największego skupienia, by z tego skupienia mogły powstać dzieła przepełnione wyczuwalnym i zauważalnym pięknem, mądrością, prawdą. Nie musiałam czekać na odpowiedź na pytanie o to, co artyści chcieliby wnieść do biznesu – odpowiedź nasunęła się sama.

A mianowicie?

Aneta Pietrzak, Coach, Akademia Liderów: Popatrzmy na biznes. Od kilku lat największe organizacje, a za nimi te mniejsze, budują swój biznes w oparciu o wartości. Z moich obserwacji i badań w tych organizacjach wynika, że te firmy, którym udaje się autentycznie realizować uniwersalne wartości, mogą się szczycić stosunkowo stabilnym sukcesem rynkowym, lojalnością klientów, cenioną marką bez względu na ceny swoich produktów czy usług. Ich pracownicy są bardziej zaangażowani, rzadziej odchodzą do konkurencji. W dobie klienta coraz bardziej dojrzałego i świadomego ważna jest marka produktu. Wydaje się jednak, że marka jest nie tylko kreacją speców od marketingu. Brand Promise jest nośnikiem tych wartości, które kultywuje firma. To jest właśnie platforma porozumienia pomiędzy biznesem a sztuką. Materializowanie wartości to coś, czym artyści mogą podzielić się z biznesem. Jak przekazać to, co ważne? Jak być w tym przekazie prawdziwym? Mamy ogromne zasoby inspiracji, z których biznes może czerpać ucząc się jednocześnie autentycznego przekazu czytelnego dla świata poza słowami.

Pani Renato, reprezentuje Pani świat sztuki. Czy świat biznesu to według Pani inny świat, jak to zauważyły nasze przedmówczynie?

Renata Bułkowska: Artysta jest tworem skomplikowanym. Jest kombinacją pewnych stanów emocjonalnych powstałych w trakcie tworzenia, sztuka to ,,udręka i ekstaza” i nierzadko odrywa się od rzeczywistości, żeby znaleźć się w swoim świecie artystycznych doznań. W świecie, w którym brak realnego odniesienia. To niełatwe pogodzenie tych dwóch światów – sztuki i biznesu. Myślę, że właśnie ja zaliczam się do tej grupy artystów, której niełatwo się znaleźć w świecie liczb biznesu, marketingu, konsumpcjonizmu. Tym bardziej jest mi trudno, że jestem pokoleniem X, które często odrzuca świat wykreowany przez marketing, który prawie z prędkością światła realizuje swoje plany zawodowe. Ale nie uważam, że zderzenie tych dwóch światów jest czymś złym. Tak jest. Trzeba to przyjąć. Na tym polega proces cywilizacji. Żeby nie było przysłowiowego konfliktu pokoleń wspaniałe jest to, kiedy te dwa światy mogą się przenikać, wspierać, uzupełniać jak ying i yang.

 

Zaproszenie

Czy projekt „Kultura. Sztuka. Biznes”, w którym weźmie Pani udział, stworzy takie możliwości przenikania i uzupełniania się sztuki i biznesu?

Renata Bułkowska: Tak. Projekt Akademii Liderów jest właśnie takim połączeniem tych dwóch światów. Daje niesamowite możliwości kreowania, urozmaicania przestrzeni. Myślę, że projekt stworzy szerokie spektrum możliwości, których jeszcze nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. A na tu i teraz to ja, skromny, zamknięty w zaciszu swojej pracowni, z małej miejscowości artysta, mam możliwość zaprezentowania swoich projektów. Bez tego programu moje prace prawdopodobnie by nie zaistniały i nie ujrzały światła dziennego, a artysta posiada chęć podzielenia się tym, co stworzy. W obecnych czasach zaprezentowanie swojej twórczości nie jest łatwe. Gubimy się w gąszczu zawiłości finansowych, przepisów prawnych koneksji. Dziękuje, że powstał ten projekt, który ułatwi artystom outsiderom znaleźć się na drodze, po której podążają już inni artyści.

Czy należy zatem rozumieć, że dzięki udziale w tym projekcie zdobywa Pani niejako swojego mecenasa sztuki/marszanda w postaci Akademii Liderów?

Renata Bułkowska: Dokąd sięgamy pamięcią artysta nierzadko posiłkował się wiedzą i umiejętnościami marszandów. Marszand towarzyszył artystom, inspirował, wspierał, motywował w trakcie procesu twórczego. Znajdował także działania marketingowe, które podkreśliłyby wartości produktu powstałego w trakcie tworzenia. Akademia Liderów jest właśnie takim marszandem tych wykluczonych outsiderów, którzy nie odnajdują się w nowej rzeczywistości. Ale nie dlatego, że są nieudolni, są po prostu inni. Ale Ci inni posiadają również głębokie wnętrze i Ci tworzą niepowtarzalne projekty. Akademia Liderów pomaga takim, jak ja podążać ku światłu. Artysta żyje, kiedy żyje jego twórczość. Wielka strata byłaby dla naszej cywilizacji bez możliwości wyłonienia tych artystów, zaszytych tylko w swoich pracowniach. Działania twórcze takich artystów pozostałoby niedostrzeżone przez odbiorców. Projekt Akademii Liderów nie tylko pomaga nam artystom, ale jako marszand kształtuje, wyrabia wrażliwość estetyczną u odbiorców. Pomaga im poruszać się w zawiłości wizji artystycznych.

„Kultura. Sztuka. Biznes” to zatem propozycja współpracy, współdziałania, współtworzenia, wzajemnego uczenia się i dzielenia się tym, co każdy ze światów – BIZNES i SZTUKA mają najlepszego. Wspieramy tę ważną inicjatywę i życzymy samych sukcesów we współpracy obu światów. Dziękuję Paniom za rozmowę.

Monika Głogowska, Prezes Zarządu, Akademia Liderów: Dziękujemy i serdecznie zapraszamy!

 

Cattaleya Art odbędzie się 26 września br. o godzinie 17.00 w Przestrzeni Marzycieli i Rzemieślników Domu Braci Jabłkowskich w Warszawie. Chęć udziału w wydarzeniu należy zgłosić wysyłając wiadomość na adres: biuro@al.biz.pl.

Liczba miejsc jest ograniczona.

Autor: Joanna Winiarska, Apax Consulting Group

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>