Aleksandra Janda: Warto inwestować w swoją edukację i rozwój!

Jest właścicielką marki Vanilla Twist, zajmującej się wspieraniem kobiecych biznesów w działaniach on-line. Członkinią Europejskiego Klubu Kobiet Biznesu. W ramach swojego projektu Aleksandra Janda tworzy długo zapadające w pamięć oprawy graficzne stron internetowych i nie tylko…

 

 

Joanna Bielas: W wielkim skrócie można powiedzieć, że zajmujesz się projektowaniem stron internetowych. Wyjaśnij, dlaczego wybrałaś tę branżę?

Aleksandra Janda, Vanilla Twist: Odpowiedź jest powiązana z moją zawodową misją, czyli pomaganiem właścicielkom biznesów i ekspertkom w staniu się widocznymi w sieci. To przynosi im poczucie spokoju, bezpieczeństwa i stwarza przestrzeń do rozwoju. A mnie zawsze cieszy fakt niesienia pomocy innym osobom, szczególnie kobietom.

Poza tym, po prostu lubię swoją pracę projektową i technikalia. Nie bez znaczenia jest również radość i satysfakcja z szybkich i konkretnych efektów mojej pracy.

Jak wyglądały Twoje pierwsze kroki w zawodzie?

Pierwsze kroki postawiłam dosyć nieświadomie prawie dziesięć lat temu, stawiając dla siebie bloga kulinarnego. Wtedy przeszłam przez mozolny i długotrwały proces budowania pierwszej strony internetowej, podpinania newslettera, tworzenia grafik na social media. W 2019 roku rozpoczęłam już profesjonalne wspieranie kobiecych biznesów on-line.

W jakich obszarach czujesz się najlepiej?

Lubię elegancję, nowoczesność i minimalizm. Strony utrzymane w tych klimatach tworzę najchętniej. Właśnie dlatego współpracuję głównie z kobiecymi biznesami, bo po prostu trafiam w damskie gusta i poczucie estetyki. Jestem też mocna w komunikacji z klientem, stawiam na otwartość i edukację. Wiem, że osoby które do mnie przychodzą, najczęściej nie znają się na projektowaniu stron internetowych, dlatego staram się zostawić ich z poczuciem zaopiekowania, ale też rzetelną wiedzą, jak zająć się swoją nową stroną www.

Jacy klienci trafiają do Ciebie?

Jak mówiłam wcześniej, osoby korzystające ze wsparcia Vanilla Twist to przede wszystkim właścicielki biznesów i ekspertki budujące swoje marki osobiste. Branże są różne: od joginek, przez fotografki, po doule wspierające w porodach.

Jakie rozwiązanie jest z Twojego punktu widzenia najbardziej korzystne: praca na etacie czy jako freelancer?

Jedno i drugie ma swoje plusy i minusy. W etacie cenię sobie stabilność i poczucie bezpieczeństwa, które w dzisiejszych czasach mogą być szalenie ważne. Jednak pracując jako freelancer, zdecydowanie i przeważająco doceniam możliwość pracy projektowej, czyli to, że praca dostosowana jest do moich potrzeb, do mojego rytmu dobowego. Gdy mam siłę i czas, mogę pracować więcej, a gdy potrzebuję odpocząć, zazwyczaj mam taką możliwość.

Jaki jest Twój patent na zbudowanie długofalowych relacji z klientem?

Myślę że to właśnie opieka, którą klient dostaje na koniec współpracy. Moją zasadą jest przeprowadzenie z klientem konsultacji szkoleniowej, o tym jak może samodzielnie i bez dodatkowych kosztów obsługiwać swoją nową stronę internetową. Klient mający poczucie zaopiekowania, z chęcią wraca do Vanilla Twist, gdy potrzebuje wsparcia, bo wie, że tę pomoc i wsparcie otrzyma.

Budowanie marki i profesjonalnego wizerunku firmy to długofalowy proces. Jakie kroki należy Twoim zdaniem podjąć, by zyskać renomę w swojej branży?

Na pewno warto inwestować w swoją edukację i rozwój, aby być dobrym specjalistą w swojej dziedzinie. Bez tego, moim zdaniem, nie można długo i skutecznie funkcjonować na rynku.

Słyszałam kiedyś takie powiedzenie, że o posiadanych kompetencjach możemy mówić wtedy, kiedy wiemy jasno, skąd dana wiedza pochodzi i skąd my ją mamy. Ja trzymam się tej zasady. Swoją wiedzę o biznesie i marketingu zdobywałam na studiach na kierunku psychologia w biznesie, pracując na stanowiskach menedżerskich oraz biorąc udział w licznych szkoleniach. Projektowania stron internetowych uczyłam się samodzielnie, a później zdobyłam specjalistyczną wiedzę na kursach u Dariusza Pichalskiego. Jestem przekonana, że merytoryczne przygotowanie jest mocnym fundamentem do osiągnięcia sukcesu zawodowego.

W obecnej rzeczywistości, działalność on-line jest niezmiernie ważna dla wielu firm. Na jakie aspekty, dotyczące choćby takiej kwestii jak strona internetowa firmy, należy zwrócić szczególną uwagę?

Moim zdaniem kluczowe jest zbieranie newslettera na swojej stronie internetowej i budowanie tam bazy klientów, niezależnie od kanałów na social mediach. Jeśli nasza firma posiada tylko np. fanpage na Facebooku, a ktoś zhakuje nam konto, to zostajemy bez niczego. O włamanie się na stronę jest zdecydowanie trudniej, mamy też większy obszar wpływu na jej bezpieczeństwo.

Drugą kwestią jest też fakt, że łatwiej jest sprzedawać produkty czy usługi odbiorcom, którzy już nas znają. Czyli tak zwanym „ciepłym” kontaktom. I takim właśnie kontaktem są dla nas odbiorcy naszego newslettera. Potencjalni klienci trafiają tam zazwyczaj z własnej woli, zapisując się poprzez formularz umieszczony na stronie. „Zimne” kontakty to te osoby, które jeszcze nie znają naszej marki i jakości, którą proponujemy. One potrzebują zazwyczaj więcej czasu, aby zostać płacącym klientem. Nie są też prawdopodobnie w pierwszej chwili zainteresowane kupnem produktu lub usługi, ale szukają u nas rozwiązania swojego problemu, wiedzy lub rozrywki.  I te wszystkie propozycje możemy takiemu odbiorcy podawać w social mediach, a następnie przekierować go na stronę, wprost do zapisu na newsletter. No i tutaj mamy już potencjalnego klienta.

Żyjemy w trudnych czasach. Kryzys ekonomiczny sprawia, że z jednej strony zamartwiamy się tym, co przyniesie jutro, a z drugiej – zatracamy się w pracy, zapominając o innych obszarach życia. Jaki jest Twój patent na zadbanie o dobrostan w dzisiejszych czasach?

Ważne i trudne pytanie. Dla mnie chyba najważniejsze jest wyznaczenie swoich wartości i próba budowania życia w zgodzie z tymi wartościami. Czyli można powiedzieć, że nadanie funkcjonowaniu swoistych ram zgodnych z priorytetami, które sama wybieram. Takie działanie pomaga mi ograniczyć bodźce i skupić się na tym, co dla mnie najważniejsze. Unikam w ten sposób zmęczenia decyzyjnego, które miałam, gdy w życiu szłam nie wiadomo gdzie i po co.

Poruszony przez Ciebie temat jest dla mnie bardzo ważny i dotyka również kwestii gospodarowania swoimi zasobami, które, jak odkryłam (ha ha!), są ograniczone! Z tego też powodu zdecydowałam się zrezygnować z projektowania grafik do social mediów czy pracy typowo strategicznej, a pozostawiłam dla siebie jedynie prace nad projektowaniem i tworzeniem stron internetowych.

Co, Twoim zdaniem, stanowi największą siłę kobiet w biznesie?

Chęć jednoczenia się i potrzeba ciągłego rozwoju! Powstaje coraz więcej środowisk biznesowych zrzeszających i łączących kobiety, zarówno on-line, jak i na żywo. Ja sama jestem członkinią takich grup, jak na przykład Europejski Klub Kobiet Biznesu (który łączy przedsiębiorcze kobiety w Polsce i poza jej granicami) czy grupy mastermind. Uczestnictwo w tego typu projektach daje mi mnóstwo inspiracji, ale też narzędzi do sięgania po swoje marzenia i cele. Biorąc pod uwagę, że obecny świat zbudowany jest na patriarchalnych podwalinach, szczególnie istotnym jest, aby kobiety wspierały się, zamiast rywalizować.

Podobnie jak Ty, jestem pracującą mamą. Czy możesz zdradzić naszym Czytelniczkom, jaki jest Twój patent na wypracowanie równowagi pomiędzy życiem prywatnym i zawodowym?

Koniecznym jest uświadomienie sobie, że ta równowaga będzie większa lub mniejsza, zależnie od mnóstwa czynników. Na przykład wieku dziecka (dzieci), etapu, na którym jest nasz biznes czy zasobów, które wokół siebie mamy. Dla mnie najbardziej znaczące okazały się właśnie te zasoby – zaangażowany tata dziecka, niania, żłobek, później elastyczne godziny pracy. Z kolei brak dziadków czy innych krewnych mieszkających w pobliżu oraz depresja poporodowa były dla mnie dwoma ogromnymi wyzwaniami, które spowolniły moje działania zawodowe. Pytana o ten temat zawsze zwracam uwagę, aby nie porównywać się z innymi pracującymi mamami, ponieważ nie wiemy, z jakich zasobów druga osoba może czerpać. Pamiętajmy też, że jeśli nie czujemy się na siłach, aby dźwigać tyle zadań na swoich barkach, to zawsze możemy coś odpuścić i to jest okej! Trzeba mieć nutę łagodności w podejściu do samej siebie. „Można mieć wszystko, ale nie w tym samym czasie!”.

Jakie cele zawodowe chciałabyś osiągnąć w tym roku?

Chciałabym aby moja marka Vanilla Twist przerodziła się w większy projekt, zatrudniający specjalistów z różnych obszarów biznesu on-line. W tym roku planuję powitać w zespole minimum jedną osobę.

Chcę także pokazać moim klientom, że można mieć świetnie prosperującą firmę ze stroną www, a za to bez dużych zasięgów w social mediach. Bo to jest możliwe! Ale o tym może porozmawiamy następnym razem?

Świetnie! Dziękuję za rozmowę i życzę wielu sukcesów!

Rozmawiała: Joanna Bielas

Więcej o Klubie na: www.ekkbvip.pl 

Więcej o firmie Vanilla Twist: https://www.facebook.com/profile.php?id=100088828255781 / 

www.vanilla-twist.pl

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Akceptuję zasady Polityki prywatności