Biznes po Godzinach w Krakowie zakończony sukcesem!


25 czerwca w Hotelu Qubus w Krakowie odbyły się warsztaty dla przedsiębiorczych kobiet. W spotkaniu wzięło udział 50 pań, z których zdecydowana większość, bo ponad 70% deklaruje chęć otwarcia, w niedalekiej przyszłości, własnej działalności gospodarczej.

Zaproszeni eksperci przybliżyli uczestniczkom tematy związane z prowadzeniem własnej firmy, podzielili się swoim doświadczeniem opowiadając jak wygląda prowadzenie biznesu od tzw. kuchni oraz zaprezentowali dostępne na rynku rozwiązania i możliwości.

Wśród prelegentów znalazła się Klaudia Sikorska – Maciąg z Północ Nieruchomości, która jako pracująca matka opowiedziała uczestniczkom spotkania jak łączy życie zawodowe z rolą matki.

Specjalnie dla beneficjentów Fundacji Twoja Inicjatywa! Klaudia odpowiedziała na nurtujące nas pytania.

Od jak dawna pracuje Pani zawodowo?

– Moja ścieżka zawodowa rozpoczęła się od drugiego roku studiów, czyli ok. 12 lat temu. Początkowo zajmowałam się przygotowywaniem wniosków o dofinansowanie z UE, co było dla mnie dość odpowiedzialnym zadaniem i dużym wyzwaniem jak na początek „kariery”, jednakże teraz doceniam ten fakt i uważam, ze rzucenie na szeroką wodę dodaje w późniejszym czasie dużej pewności siebie. Podejmując to wyzwanie i idąc za ciosem w 2006 roku otworzyłam własną działalność gospodarczą w branży nieruchomości a już rok później podjęłam współpracę z Północ Nieruchomości.

Wiele osób odkłada w czasie zakładanie rodziny na później stawiając na rozwój i karierę. Jak Pani łączy rolę matki z prowadzeniem własnej firmy?

– Myślę, że kluczowe znaczenie ma kwestia dobrej organizacji pracy i zaplanowania pewnych rzeczy z odpowiednim wyprzedzeniem, co oczywiście nie jest łatwe, mając dwójkę kochanych i zarazem niesfornych chłopców. Jestem obecnie matka karmiącą, wiec zdarza się, że młodszy synek jeździ ze mną i dodatkową opieką na dłuższe wyjazdy, czy spotkania. Niestety muszę przyznać, że bardzo często pracuję w domu, bo nie ma innego wyjścia. Prowadzenie własnej działalności gospodarczej, oprócz wielu pozytywnych aspektów, ma też te negatywne. W tym przypadku nie mogę zamknąć drzwi o godzinie 15 i powiedzieć „do widzenia”. Jest to nieustanne bycie w biegu. I tak czasem zastanawiam się, czy aby warto? Czy trochę nie wyhamować?… Ale prawda jest taka, że lubię to, co robię i dzięki pracy czuję się spełniona… a przecież właśnie dlatego otworzyłam własną firmę.

20150625_srt-studio-61

Wiele osób marzy o tym, aby łączyć pracę ze swoimi zainteresowaniami. Co jeszcze zmotywowało i przekonało Panią do otworzenia własnej firmy? Jak wpłynęło to na życie rodzinne?

– Przede wszystkim bycie kobietą niezależną. Odkąd pamiętam, rodzice powtarzali, że nauka, wykształcenie, wyznaczanie i dążenie do celu, zdobywanie doświadczenia, pozwolą mi osiągnąć sukces i stać się właśnie kobietą niezależną. I za te i inne wartości, jakie mi przekazywali, serdecznie im dziękuję. Fakt prowadzenia własnej firmy pozytywnie wpłynął na moją rodzinę i życie. Obecnie, prowadząc własny biznes i mając własną rodzinę, wbrew pozorom mogę z nią spędzać więcej czasu, aniżeli będąc zatrudniona na etacie w innej firmie.

Czyli można powiedzieć, że poleca Pani pracę na własny rachunek?

– Tak, oczywiście i zdecydowanie. Początkowo, nie mając jeszcze własnej rodziny, praca w określonych godzinach „od – do” była do przyjęcia. Jednak dla mnie, kluczową rzeczą był nienormowany czas pracy, decydowanie o tym, kiedy pracuję, a kiedy nie. I to również była jedna z przyczyn podjęcia decyzji o pracy na własny rachunek. Dla mnie bardzo dużym ułatwieniem i komfortową sytuacją jest współpraca z siecią Północ Nieruchomości jako Franczyzodawcą. Dostęp do wszelkich udogodnień, począwszy od ścisłych procedur, zasad, rozpoznawalnej marki, konsultacji prawnych, gotowych umów, szerokiej wymiany bazy Klientów między oddziałami, a skończywszy na materiałach reklamowych, teczkach, długopisach, i tak dalej… I mówię o tym, nie dlatego, że jestem leniwa, nie chcąc promować swojego loga, tylko, jeżeli rynek oferuje tego typu rozwiązania, to dlaczego z nich nie skorzystać? Dzięki temu czas, który musiałabym spędzić na kampanii reklamowej, poświęcę rodzinie. I polecam taki pomysł osobom, które planują otworzyć własny biznes. Praca na własny rachunek to z drugiej strony nie zawsze świat widziany przez różowe okulary. Jak wcześniej wspomniałam, trzeba być non stop na wysokich obrotach, i trzeba zawsze wszystkiego pilnować, no ale coś za coś. Dla matki, żony, z mojego punktu widzenia, to idealne rozwiązanie.

Jakie wiec cechy powinna mieć kobieta, planująca otworzenie własnej firmy?

– Kobieta planująca otworzyć własny biznes powinna mieć przede wszystkim ogromną samodyscyplinę. To my same musimy się kontrolować, nikt za nas tego nie zrobi. Nie mamy nad sobą przysłowiowego „bata” nad głową, dlatego ta cecha jest nieodzowna. Powinnyśmy również umiejętnie wyznaczać sobie cele i dążyć do ich realizacji, zatem bycie upartym i konsekwencja to kolejne ważne cechy. Optymizm i wiara w powodzenie, to połowa sukcesu. Otwartość pozwoli zjednać ludzi, poszerzać horyzonty i przyciągnąć ludzi. No i trochę uśmiechu na twarzy nigdy nie zaszkodzi.

Z Klaudią Sikorską – Maciąg rozmawiała Katarzyna Wicha

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Akceptuję zasady Polityki prywatności